Hej, Borys jest u nas od 4 dni. Żona wyrataowała go spod kół auta, w Tenczynku woj. małopolskie. Szukamy nowego domku dla Niego, widać po zachowaniu psa, że nikomu nie zginął, tylko ktoś się go chciał pozbyć (mamy 3 psy, 2 koty, królika i żółwia - zwierzaki z adopcji, więc wiem o czym pisze). Jest bardzo grzeczny, myślę patrząc po zębach że ma ok, półtora roku, nie robi w domu, leży w jednym miejscu, lubi psy i koty, z córką się bawi, pozytywnie nastawiony do życia. Nic nie niszczy i ma przyjacielskie spojrzenie, umie ładnie chodzić na smyczy, jest posłuszny w domu i na spacerze (siada i podaje łapkę, jest karny na komendę odpuszcza zabawę i kładzie się). Szukamy dla niego domku. Nadaje się też do bloku, najlepiej domu z ogrodem, z dziećmi i innymi zwierzętami, bardzo pozytywnie nastawiony do wszystkiego co się rusza:) Dawno takiego grzecznego gościa nie widziałem:)