Jump to content
Dogomania

nulka07

Members
  • Posts

    525
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by nulka07

  1. Witam.Dziękuję Tolu za wstawianie tych fotek. Mia chwilowo nieszczęśliwsza,vbo ja chora leże, a ta znosi mi do domu zabawki z domieszką ziemi z ogródka,patyczka i resztki żujków. Ma mnie to zachęcić do wyjścia na spacerek. Wiwat klapka w drzwiach...tam i z powrotem wędrują psiaki i różne cudności ...No ale , niestety 2 dni leżakowania. Potem sobie odbijemy;)
  2. Nadziejko nasza kochana! Masz ogromne serce! Nie myśl,że ktoś się obraża , czy śmieje z Twoich słów.Naprawdę ,robisz tak wiele. Nie da się zrobić w jednej chwili wszystkiego...mimo,że serce płacze. Nie da się dobrze kupić szelek dla tak spiętego psa. Naszej Mii kupowaliśmy 3 razy.Mierzyłam psa ,jechałam do sklepu i ...okazywały się za szerokie. I znowu jechałam ...Mia nie nadawała się,żeby ją wziąć do sklepu i normalnie zmierzyć.Tak się bała nas ,a co dopiero zgiełku ulicy, głosów ludzi.Ona widzi ,a Fado ma z tym problem i boi się po stokroć bardziej niż pies okaleczony, ale widzący. Nam było ciężko ją nawet zmierzyć , a nie jest dużym psem.Za 3-cie daliśmy sporo ,ale rosną razem z nią. W ciągu dnia je nosiła ,bo w nocy próbowała je zjeść tam,gdzie dostawała pyszczkiem. On musi mieć takie ,żeby były na nim cały czas,aż się trochę ogarnie,bo jak go łapać,..? Przecież dotyk jest dla niego problemem,a tu będzie coś ciągle ,przy jego ciele. To trudne zadanie i mimo naszych rad musimy dać wolną rękę Jaaga. To Ona będzie z nim latać po lekarzach. To ciężkie zadanie. Dziękujmy jej za troskę i pomagajmy jak możemy.
  3. Jaaga dziękujemy za wieści. No strasznie okaleczony pies. Kupa pracy i nerwów przed Wami.Ale...Ty to wiesz. Postaram się pomóc też. Ściskam Was mocno dziękując,że jest z Wami . Fado .....ODWAGI piesku! Pewnie w którymś momencie zrozumiesz,że to pomocne dłonie.
  4. Zaglądam do Fadusia.Pewnie dzisiaj weterynarz :( Znowu stresik będzie. No ale ,żeby było dobrze to trzeba obczaić co z tą koo. Będę zaglądać i czekać na wieści. Oby wszystko poszło bez problemów.
  5. Też jestem u Saruni. Piękna psinka. Taka malunia :) Na razie zaglądam, ale też postaram się pomóc. Mizionka dla sunieczki.
  6. No jakby to moje gwiazdy zobaczyły:) Ojjjjjj. Biorę przykład i też spróbuję.A co!!!
  7. Aaaaa. No ja łajza na to nie wpadłam. Siara.. I ile to suszysz? Z nawiewem? ile stopni? Matko moje to siedzą przy szybie jak kuraka piekę .Przy tym to sie na amen zaślinią;)
  8. Ależ tu się dzieje:) Tyle wpisów! super. A nie masz możliwości przymocowania do ściany na pewnej wysokości dużego zacisku co się go dzięki śrubokrętowi reguluje? Takie z castoramy lub obi. Na to lekka miseczka i będzie. Nie wlezie w to ,a po jakimś czasie załapie ,gdzie jest woda, bo to stale miejsce. Kurcze chciałam wkleić jak to wygląda , ale.... nazywa się to Opaska zaciskowa od 315mm do 330mm
  9. Witaj. Dobrze go widzieć .Biedny strasznie,ale przeżył koszmar i musimy pomóc ,aby Jaaga mogła mu zapewnić lepsze życie, na tyle, ile to możliwe. Poza stałą deklaracja dorzucę się na diagnostykę ,czy też leczenie. Napiszę na PW . Pozdrawiam Fadusia i dziękuje, Tobie Jaaga, że się nim zajmiesz.
  10. Kurcze,szkoda....No ,ale trzeba sprawdzić ,gdzie piesio ma trafić. My też czekalismy z niecierpliwością na przed-adopcyjną jak na szpilkach. Miejmy nadzieję,że nowa pańcia doczeka się i będzie wszystko ok. Oby to był ostateczny termin, bo nasza Blusia czeka;)Trzymajmy kciuki i bądźmy cierpliwi!!!
  11. Och jak dobrze,że dotarli.Biedny Fado... Wiecie co , nasza Mia po dotarciu do domu od Szafirki ,w podróży bardzo się śliniła ze strachu, a na miejsce zrobiła też normalną kupkę , potem 2 razy taką biegunkową i śmierdzącą. Potem przeszło....Może to tylko stres ? Oby.No ,ale co ja się wymądrzam. Jaaga ma doświadczenie z psinami i na pewno wie co robić. Dziękuję za podjęcie opieki i ,oby nie było większych problemów.
  12. Witam. Cudnie,że Aureliusz już bezpieczny;) Miejmy nadzieję,że szybko się zaadoptuje. A,że kuleczka...hmmm zaraz ,że taki grubiutki...Oj tam oj tam... Zima jeszcze, trzeba był odłożyć jeśli się dało! Ot co;) Ja tam się solidaryzuję z jego gabarytami,bo też odłożyłam tam i ówdzie:) Ale wiosenka za pasem , można po dworze polatać i nieco wyrzeźbić futerko.Pozdrawiam i mizianko dla wszystkich zwierzaków!
  13. Wpadłam zobaczyć jak wizyta,Ale widzę ,że czekamy. Sunia cudnie wygląda na swojej ,,miejscówce". U mnie tak samo każda dziewczyna ma ulubione miejsce,które odstąpi ale nie na długo;)
  14. Też jestem u Fado. Z całego serca życzę spokojnej drogi. Zrozumie jak dotrze na miejsce ,że to wybawienie. Nie tylko droga przed nim długa ,ale i adaptacja do nowych warunków. Czekam na wieści!
×
×
  • Create New...