Witamy serdecznie! Jestesmy tu nowi...ale jesli bedziemy w stanie pomozemy chetnie! W grudniu musielismy pozegnac Naszego przyjaciela...rodowodowego Labka..byl z nami 11lat (jak na te psy i tak dlugo). Rak...nic nie dalo sie zrobic...Cale zycie byl uczulony na drob i nie tylko. Pies niesamowicie inteligentny i rodzinny...Jednak jak czytalem wczesniej wasze posty to w pelni potwierdzam ze ta rasa jest wyjatkowo chorowita. Bardzo spokojna i nadajaca sie do mieszkania...Nasz Labek byl okazem wyjatkowym leniem! I z jedzeniem trzeba bylo bardzo uwazac...Sucha karma typu LIGHT jedynie i bez drobiu! Dlatego po tych przejsciach z nim postanowilem powrocic do mojej ukochanej rasy...Mielismy juz Onka wczesniej..tez suczke... Jesli mialbym polecic komus jakas rase to Owczarka Niemieckiego...My mamy akurat dlugowlasa...ale wlos jest mniej wazny. Lucy jest z nami miesiac...Z dobrej Polskiej Hodowli...takiej z sercem i miloscia...pasjonatow Onka. Po 16 h jazdy samochodem w sumie z obym czlowiekiem dotarla do domu...Pierwsze dwa dni byly trudne...ale po tygodniu czula sie jak u siebie w domu! Dodam iz w domu mamy kotke! Problem byl nie z psem...tylko z kotem! Po tygodniu Lucy zaakceptowala kota a kot ja! Onek jest idealny (przy spelnieniu pewnych warunkow) dla osob samotnych, jak i rodziny. Ma wrodzony instynkt stadny! Watahy..Potrzebuje ruchu, zabawy i zainteresowania...w sumie jak kazdy pies...Moja Lucy przyjechala do nas pozno, miala juz 6 mcy...ale z adaptacja nie bylo problemu zadnego. Trzeba oczywiscie nie kusic psa...tzn nie zostawiac jak sam zostaje w domu, butow na wierzchu, czy czesci drogiej garderoby...Lucy niedlugo skonczy 8 mcy...chlonie wiedze jak gabka! Bedzie psem terapeutycznym, czyli bedzie razem ze mna pracowac. Juz na etapie poczatkowego szkolenia wiem jedno- to sprawia jej ogromna radoche! Teraz roznice z Labkiem: 1. Jedzenie- Lucy je tyle ile potrzebuje! pelna micha czasem na 5-6 podejsc. Labek jadl tyle ile by mu sie nie dalo! 2. Karnosc i oddanie dla wlasciciela...jest to inny tym oddania niz malego psa czy Labka...w sytuacji zagrozenia Onek obroni...Labek zlodzieja machajac ogonem wpusci do domu...Dodam bez specjalnego szkolenia, Onki tak maja! Wiem ze teraz jest moda...na rozne dziwne psy...wszystkie sa kochane...ale ja osobiscie polecam ONKA...Jego wszechstronnosc i oddanie bije wszystko!
pozdrawiamy serdecznie!