Witam
Dziś moja suczka americanstaffordshireterrier zagryzla kota mojej mamy suczka przychodzi tam codziennie ale gdy widzi koty oczy ma wielkie i potrafi skakać gdzie się da aby tylko dorwac. I dziś jak codzień biegała z siostry amstaffka 3 letnia i kundelkiem również suczka 7-8 lat na ogrodzie gdy przez okno zobaczyłam że jest cała we krwi i poturbowana uszy, pysk, szyja i kota martwego obok. Chciałam dodać że psy te starsze wgl nie interesują się kotami.. Suczka ogólnie jest spokojna uwielbia dzieci bo gdy miała 2 miesiące była z nimi chowana dzieci bawią się skaczą po niej w nosku pogrzebia leżą na niej itp nie jest agresywna do ludzi potrafi iść do zoologicznego wybrać smakołyk i wyjść cały czas z ludźmi jest po mieście chodzi spokojnie nie jest do innych źle nastawiona ma 8 miesięcy i może była sama tylko 3 razy . Dziś po prostu byłam w szoku po tym i chodzi mi o to czy mogłaby coś zrobić dziecia wrazie Wu jeden ma 2 lata drugi 4 po tej sytuacji . Wydaje mi się że chyba wie że źle zrobiła bo ciągle leży smutna zero życia nawet na siku niechcial wyjść. Boje się o młodych bo oni do zabawy z nią lecą i żeby jej coś przy zabawie nie zabolało albo się nie spodobało i nie ugryzła. Jakieś szkolenia, obserwacje?