Po pierwsze nie zaluje tak bardzo zakupu haszczaka , poprostu gdybym mogła cofnac czas wziełabym inna rase.
My nie lubimy zaprzegow.Wiesz ze moj pies lubi ze mna pracowac ? Wiesz jak sie cieszy kiedy widzi jak chowam zmakole i kliker ? wiesz jak sie cieszy kiedy jedziemy na trening ?
Wiesz jak szczeka podczas przebiegu ? Nie , wiec przestan mnie i mojego psa obrazac tekstem "zle trafił" , "wyladuje w schronisku".Moj pies lepiej trafic nie mogł.Robi to ca sprawia jej przyjemnosc.
Długo pracowałysmy nad zaufaniem - dalej to robimy.Z kazdym dniem jest coraz lepiej.A podobnie jak zakla powiem ci ze masz ograniczona wiedze.Moj pies trafił do mnie nie przez błekitne oczy , sliczny wyglad , trafiła ze wzgledu na młodsza siostre.na dziecko w domu.
Zakla juz napisała - z kazdym spem da sie pracowac - trzeba tylko dobrac metode , chciec i cieszyc sie z postepow ucznia , bo to ma byc przyjemnosc a nie skazanie czy kara.Kazdy pies jest wyjatkowy i nigdzie nie ma napisane ze haszczaki musza biegac w zaprzegu.Ona jest najlepsza w agility i tego sie trzymamy a mozesz byc pewny ze trenowac bedziemy az do emerytury.
Pies jest odpowiedzialnoscia , a ja jej sprostam.Nie po ta kupiłam psa , zeby ja oddac do schronu kiedy sie znudzi.Pies zostanie ze mna w domu do konca swoich dni i nic tego nie zmieni.Odpukac jakas kontuzja , ktora sprawi ze nie bedziemy mogły juz biegac.Pies jest do kochania nie chwalenia.Wierze ze mimo ze na zawodach niedzielnych (agility) ktorych startujemy bedzie duzo psow, wiem ze sobie poradzimy.To sie nazywa wsparciem , wiem na co ja stac.
Duzo ludzi bierze huszczaka i robi tak : po co ja go bede szkolic , skoro i tak sie nie na uczy i bedzie uciekał ? sttrace tylko czas i pieniadze.Same treningi zaprzegow mu wystarcza.Mi sie wydaje ze pies wolałby aby własciciel poswiecał mu czas kiedy tylko moze , nie tylko na treningach.Duzo ludzi jest poprostu łapczywych na zwyciestwo swojego psa - my biegamy dla przyjemnosci , zabawy - o to w tym chodzi.
Pamietaj ze szczesliwy pies = posłuszny pies.Jezeli tak nie jest wogole to po co mamy sie meczyc ze soba ? ja w moim psie pokładam jakies dobre wyniki w zawodach - bo wiem po treningach ze ja na to stac.Ale najwazniejsze jest poznanie psa , bo w tedy dowiemy sie jakie sa jego predyspozycje.