Ja mam obie obroże więc zgodnie z tym co wcześniej zostało napisane - mogę się wypowiadać ;)
Obrożę dogstyle (?) mam "spadkową" i strasznie mi się podobała dopóki nie wzięłam do ręki... Z daleka bomba, z bliska kaszana. Z całym szacunkiem do Marty czy jej TZa bo nie wiem czy to on szyje czy wspólnie czy kto tam jeszcze - ale przy odrobinie wysiłku mogłyby to być fajne obroże. Diabeł tkwi w szczegółach, a te krzywe szwy, "gustowne" niteczki... Kiszka i tyle. Cieszę się, że dostałam tę obrożę bo wiem, że nie kupię tam nic. Tylko bym się sama wkurzyła, wkurzyłabym 'producenta' swoimi reklamacjami, fochami i tyle :) Lubię dopracowane szczegóły a wiem, że tutaj tego nie dostanę...
Activdog to zupełnie inna bajka. Nie wiem co tutaj porównywać... Tania szyje zupełnie inne obroże. Szyje w zupełnie inny sposób... Do każdej jej obroży gęba się cieszy ;P Nie tylko ładne, dokładnie wykonane, ale też wytrzymują to co mój 25kg łobuz wyczynia... Ciągnie dzik okrutnie odpychając się tylnymi nogami :/ wybija się z rozbiegu w powietrze, ze schodów zlatuje głową w dół... Łatwiej zapanować nad prawie 40kg labradorem niż tą korbą ;)
A jeśli chcę coś tańszego i mocnego? Zamawiam el perro. Bo jak za coś płacę to chcę mieć porządnie zrobione. Na el perro też się ani razu nie zawiozłam.
Ot i tyle co miałam do powiedzenia :)