Jump to content
Dogomania

Reksio :-)

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reksio :-)

  1. Cześć, My mamy podobny problem. Sąsiad postanowił nabyć sukę - rottweilera (chyba, ale podobny bardzo i nieprzyjemny piesek). Suka w ciągu ostatniego półrocza ma właśnie drugą ruję. Podczas pierwszej rui mój pies totalnie zwariował. Do tego stopnia, że aby dostać się do suki, przegryza u nas drewniane sztachety, a że jest niewielki, to już do sąsiada przedostaje się łatwo pod płotem. To tylko zwierzęta, rozumiem. My pilnujemy, jak możemy. Jednak mój sąsiad walczy z psami na swoją rękę. Najpierw strzelał do psów z wiatrówki, ale jak to nie pomagało, mojego Reksia wywiózł któregoś dnia. Po paru dniach na szczęście znaleźliśmy go 25km od domu. Nie mam niestety dowodu, że to on wywiózł, ale jestem tego pewna. Mój pies od urodzenia nie znikał, a ma już 6 lat. Teraz mamy powtórkę z rozrywki. Suka ma ruję, Reks gryzie sztachety i leci. Już mamy za sobą awanturę z psychiczną sąsiadką - ona ma pretensję... Postanowiłam psa wykastrować, bo nie będę czekać aż sąsiad zmądrzeje. Niestety, do kastracji nie doszło, bo pies ma słabe wyniki - problem z wątrobą. Za same badania zapłaciłam już 250 zł. Kastracja - drugie tyle. Ale wkurza mnie, że ten debil sąsiad sam nic nie robi z problemem. Ja, ok, ogarnę psa, ale ten idiota walczy ze wszystkimi psami w okolicy swoimi metodami. Jeden z sąsiadów stracił swojego psa w niewyjaśnionych okolicznościach, dziwnym trafem, gdy jego druga suka miała ruję, więc wiem na co go stać. Czy znacie jakieś prawne kroki, aby zrobić porządek z sąsiadem cieczkowym terrorystą? Niestety, nie mam dowodu na działania sąsiada, ale jak tylko nadarzy się okazja, zamierzam wezwać policję. Tylko kiedy to nastąpi? Ja pracuję i nie mam czasu siedzieć w oknie i czekać, aż on coś zrobi....
×
×
  • Create New...