Właśnie wróciłam z kliniki gdzie przebywa przekochany Maksio :loveu:
Jest naprawdę przeuroczy ,gdy poszłam do niego był taki zaspany że wogóle nie reagował ,za chwilkę podniósł głowę ,spojrzał i ruszyła mu się warga tak jakbym mu się nie spodobała,ale po chwili wstał i zaczął merdac ogonkiem :loveu:
Szkoda tylko że nie miałam aparatu :razz: