Energiczny pies w typie owczarka niemieckiego.
Zmuszony jestem poszukać mu nowego domu... Coraz rzadziej mogę być w domu z racji studiów i pracy (w wynajmowanym mieszkaniu nie mogę mieć zwierząt) a moja mama, która się nim opiekowała pod moją nieobecność, zachorowała. Piesek żywiołowy, potrzebujący ruchu a teraz niestety nie mogę mu tego zapewnić. Nie chcę, żeby się męczył gdy mnie nie ma...
Bilbo jest mieszańcem owczarka niemieckiego (rasowa matka). Mimo swoich 7 lat, wygląda jak młody owczarek (jest mniejszy od rasowych psów, waży 30kg) i ma niespożyte pokłady energii. Uwielbia biegać, aportować i badać nowe terytoria. Nie jest agresywny, jedynie natrętny. Wszędzie wciska swój nos i wszystko chce obwąchać, co czasem powoduje strach u małych dzieci lub agresję u innych zwierząt. Niestety, gdy mnie nie ma, ma ograniczony ruch i kontakt z ludźmi/zwierzętami przez co robi się trochę dzikusem. Myślę, że jest to do wyćwiczenia, po prostu przez stworzenie mu więcej okazji do ruchu. Nigdy jednak nie zdarzyło się, żeby kogoś ugryzł. Nawet nie oddał gdy mały piesek ugryzł go w nos. Z racji poglądów mojej rodziny nie mogę go trzymać w domu, poza sytuacjami stresowymi (burza, fajerwerki). Ostatnie całe święta spędził w domu i czasem zostawał sam na kilka godzin i nic nie niszczył ani nie brudził. Generalnie w domu czuje się bezpiecznie i jest zrelaksowany, wtedy sobie leży i chrapka smacznie. Niestety nie mogę go trzymać w domu, więc ogólnie mieszka w dużym, zadaszonym kojcu.
Z racji problemów rodzinnych, jest duża presja ze strony familii, żeby psa oddać. Nie jest to dla mnie łatwe... Nie wiem co będzie jeśli nie znajdzie się jakiś dobry człowiek... Schronisko lub coś gorszego.
Proszę o pomoc.
Tylko w dobre ręce!
Pies szczepiony, wykastrowany.
Skomielna Czarna / Myślenice / Kraków