To dziwne, ze przez tyle stron watku jest ustalane jak bedzie przeprowadzona akcja i nic z tego nie wynika
Ustalono, ze najpierw bedzie petycja, bazujaca na sprawie Ozzego - ktora ma na celu naglosnienie problemu bezkarnego krzywdzenia, niekontrolowanego rozmnazania i braku odpowiedzialnosci wlascicieli za zwierzeta oraz wskazanie ludziom potrzeb zamian w prawie, robiona na krotko po wielkej aferze zwiazanej ze smiercia Ozzego, "na goraco", kiedy wszyscy maja jeszcze przed oczami swiezy przyklad brutalanego naduzycia wobez psa i nie pozwoli przycichnac problemowi.
A potem, po doglebnych ustaleniech, konsulatcjach z prawnikami, srodwiskami kociarzy i fretkarzy, i niewatpliwie dluzszym czasie jaki to zajmie, powstanie projekt zmian w ustawie dot. zwierzat zgoszony na podstawie inicjiatywy obywatelskiej, czyli 100 tys. podpisow.
Jest to walkowane w kolko, powtarzane na tym forum co chwile, ustalone 100 razy ze tak bedzie najlepiej, a jak juz sie przystapi do dzialania to nagle niekt nie wie o co chodzi..