Witam! Mam pewien problem, moze zaczne od poczatku.Kilka lat temu przygarnelam szczeniaczka.Po jakims 1,5 tygodnia mojej mamie z oczu, tzn z bialek zrobila sie tak jakby galareta, hmm..o takim kremowym odcieniu.Musialam oddac szczeniaczka, bo mama byla przekonana, ze ma alergie.U lekarza dostala jakas masc, po kilku dniach oczy zrobily sie normalne.Z tym, ze mnie sie wydaje, ze mama nie ma uczulenia na siersc, tylko na..mocz.Wiem, ze to moze dziwnie brzmi, ale czy jest taka mozliwosc? Zakochalam sie w piesku ze schroniska i chcialabym go wziac do siebie.Z tym, ze maama twierdzi, ze jest uczulona...:-( prosze o odpowiedzi..