Jump to content
Dogomania

krzychem

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

krzychem's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mój boksio bardzo lubi mojego ojca, tylko, że jest pewien problem - mój ojciec nie za bardzo potrafi zrozumieć psychikę zwierzaka. Będe musiał nad tym popracować, wyjaśnić mu 'dosadnie' o co chodzi temu psiakowi ;) Boję się też o to, że pies nie będzie tak często chodził na [b]długie[/b] spacery do jakich przywykł. No cóż, mam nadzieje, że uda mi się przygotować i ojca i psa do ich wspólnej egzystencji. Ważne, że pies zostaje w swoim domu. Mam nadzieje (bardzo nie lubię tego zwrotu, grrr), że tak łatwo mnie nie zapomni.
  2. Witam ! Mam bardzo duży problem. Posiadam 6 miesięcznego boksera, niestety, życie ułożyło się tak, że zaraz po nowym roku będe musiał wyjechać, na dłuższy okres czasu (ok. 3 miesiące). Bardzo chciałbym zabrać psa ze sobą, ale nie ma takiej możliwości :-( Wiem, że zostawiam go w najważniejszym okresie jego życia i to mnie najmocniej martwi. Bokserek zostaje u mnie w domu, a zajmować będzie się nim mój ojciec, ale pies już rozumie kto jest jego 'panem' i słucha się bardzo dobrze tylko mnie, mam z nim bardzo dobry kontakt. W związku z tym mam kilka następujących pytań - jak pies może znieść takie rozstanie ? ktoś miał podobną sytuację i mógłby opisać swoje doświadczenia ? czy pies po moim powrocie będzie mnie pamiętał jako swojego 'pana' ? czy może dojść do jakiegoś rodzaju depresji ? Bardzo mnie to nurtuje i chciałbym poznać wasze doświadczenie w tego typu sprawie. Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi i pozdrawiam.
  3. No dobra, ktoś coś wspominał o rosole. A mogę użyć takiego, ugotowanego z kostek rosołowych, np. Knorr'a ? Czy raczej nie, bo zawiera jakieś konserwanty i inne rzeczy, których psiaki nie trawią...
  4. [quote name='Aganiok']a dostaje wapno??? moze ma niedobór i wcina gładź...hmmmm[/quote] Jasne, że dostaje.
  5. Serdecznie witam ! Jestem Krzysiek i od 3 tygodni jestem baaardzo szczęśliwym posiadaczem boksia Grubego. Gruby ma dopiero 2,5 miesiąca, ale rośnie w zastraszającym tempie (niedługo przerośnie i mnie :P). U mnie jest od 3 tygodni i żyje nam się razem bardzo dobrze, typowe nieantagonistyczne odziaływanie w przyrodzie, i on i ja czerpiemy ze wspólnego życia korzyści. Ja - aktualnie daje mi ciepło w nogi (jakoś tak zimno), a on - mnóstwo pieszczot i przygód. Już wiem, że nie moglibyśmy bez siebie żyć ;] Za niedługo postaram się umieścić parę fotek w galerii (jak tylko znajdę więcej wolnego czasu, bo zdjęć już mam chyba ze 100 ;-))
  6. Temat humorystyczny, nie ma co. Swojego boksia mam od dopiero 3 tygodni, ale Gruby już zdążył posmakować 'rarytasków'. Wiem (nie wiadomo, może coś przeoczyłem i szybko zjadł), min. o takich rzeczach : psia kupa (to normalne u szczeniaków, więc nie ma się czemu dziwić), następnie wczoraj zasmakował smaru (ble!), uraczył się surowymi ziemniakami no i do tego (tada!) systematycznie, pod moją nieobecność podjada gładź szpachlową (nie wiem..może mu smakuje faktycznie). To chyba wszystko, z uwagi na to, że jak już wspomniałem mam swojego pieska dopiero 3 tygodnie, na pewno jeszcze zdąży zjeść jeszcze kupę obrzydliwych rzeczy, a wtedy tu o tym wspomnę ;-)
×
×
  • Create New...