Jump to content
Dogomania

rmx

Members
  • Posts

    82
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rmx

  1. [quote name='Ela_A']Aby fachowo zająć się tematem na pewno trzeba ukończyć konkretny kurs. Słyszałam, że taki organizuje Bydgoszcz. Takie jedno dwu dniowe nic nie dają. A fachowa wiedza to podstawa. Zgadzam się z Ela_A, że aby prowadzić zajęcia terapeutyczne należy mieć odpowiednią wiedzę i doświadczenie, którą daje np. 10 miesięczny kurs organizowany przez NSEN. Jednak aby uczestniczyć w zajęciach np. jako wolontariusz, wystarczy kurs weekendowy np. "Wolontariusz Kynoterapii" organizowany przez PTK lub kursy poszczególnych Fundacji zajmujących się terapią z udziałem psa. Kurs taki pozwala osobie zainteresowanej zdobyć wiedzę umożliwiającą świadome uczestnictwo w zajęciach kynoterapii. Nie uprawnia on do samodzielnego prowadzenia zajęć, ale umożliwia wejście na zajęcia jako osoba wspomagająca i zdobywanie doświadczenia przy kynoterapeucie. Umożliwia również weryfikację swoich wyobrażeń o kynoterapii z rzeczywistością. Wbrew pozorom kynoterapia nie jest dla każdego. A lepiej przekonać się o tym po 3 dniach kursu weekendowego niż po 10 miesięcznym kursie. Dlatego kursy weekendowe są potrzebne.
  2. Przejrzyj stronę Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego [URL="http://www.kynoterapia.eu/"]http://www.kynoterapia.eu[/URL] , szczególnie działy Standardy i Pies terapeutyczny, a także Forum PTK, a znajdziesz odpowiedź na swoje podstawowe pytanie 'Jak to "ugryźć", żeby potem nie bolało ?'.
  3. Egzamin Pies Terapeutyczny organizowany przez Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne 2 maja w Bydgoszczy poprowadzi Komisja Egzaminacyjna w składzie: - Andrzej Kłosiński, Kraków - Przewodniczący - Elżbieta Cieplińska, Inowrocław - Członek - Włodzimierz Cioć, Bydgoszcz - Sekretarz Zapraszamy, jeszcze można zgłosić swojego psa ! [URL="http://www.kynoterapia.eu/formularze/egzamin_psa_zgloszenie.pdf"]>>>> Pobierz Formularz zgłoszenia psa[/URL]
  4. Powtórzę [quote name='rmx']... jeszcze jest sporo czasu do egzaminu i personalny skład Komisji nie został jeszcze ostatecznie ustalony.[/quote] Różne są sytuacje losowe i plany często "biorą w łeb". Dlatego, skład Komisji Egzaminacyjnej będzie ostatecznie ustalony tydzień przed Egzaminem gdy wszystkie zaproszone osoby potwierdzą swój udział w Komisji.
  5. Kto może być członkiem Komisji Egzaminacyjnej - wymagane kwalifikacje i DOŚWIADCZENIE - opisane jest w wytycznych do egzaminu. Egzamin jest sprawdzianem predyspozycji i umiejętności psa terapeutycznego. Jeśli pies nadaje się i ma odpowiednie wyszkolenie - zda egzamin, jeśli nie ma - trudno, tutaj nie pomoże chryzma właściciela...
  6. Do 18 kwietnia zostało przedłużone przyjmowanie zgłoszeń na Wystawę Psów Rasowych w Bydgoszczy w dniu 3 maja. Jest więc jeszcze możliwość połączenia egzaminu psa terapeutycznego 2 maja z wystawą 3 maja. Zapraszam.
  7. Jednym z założeń przy tworzeniu egzaminu "Pies Terapeutyczny" przez Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne było ujednolicenie wyniku egzaminów niezależnie od personalnego składu Komisji Egzaminacyjnej. Dlatego zostały one opracowane tak aby zminimalizować wpływ "widzimisię" Komisji na wynik egzaminu. Przeczytaj wytyczne do egzaminów, a dostrzeżesz to. Dlatego zdziwiło mnie twoje pytanie - bo skład Komisji nie ma wpływu na wynik egzaminu. Skoro jednak pytasz to odpowiem: jeszcze jest sporo czasu do egzaminu i personalny skład Komisji nie został jeszcze ostatecznie ustalony.
  8. Wszystkie osoby zainteresowane sprawdzeniem wyszkolenia swojego psa oraz stopnia jego przydatności do zajęć terapeutycznych zapraszamy na Egzamin "Pies Terapeutyczny", który odbędzie się w środę 2 maja 2007 roku w Bydgoszczy na terenie Klubu Sportowego "Zawisza" przy ul. Gdańskiej 163. Początek o godz. 10. Szczegółowe warunki przystąpienia do egzaminów w poszczególnych klasach dostępne są na stronie PTK w zakładce [URL="http://www.kynoterapia.eu/psy.html"] pies terapeutyczny[/URL]. Dla Partnerów PTK - zniżka w opłacie, szczegóły w formularzu zgłoszenia. Zgłoszenia przyjmujemy do dnia 26 kwietnia 2007 r. Zajęcia z psem, który zdał egzamin psa terapeutycznego PTK prowadzone przez Partnerów PTK objęte są ubezpieczeniem OC w ramach opłaty za legitymację Programu Partner PTK. [U][URL="http://www.kynoterapia.eu/formularze/egzamin_psa_zgloszenie.pdf"]>>>> Pobierz formularz zgłoszenia psa do egzaminu[/URL][/U][URL="http://www.kynoterapia.eu/formularze/egzamin_psa_zgloszenie.pdf"] [/URL]
  9. Megii, Większość funkcjonujących w Polsce do tej pory testów psów terapeutycznych oparta jest na egzaminach amerykańskich: Canine Good Citizen (CGC) lub jego rozszerzonej o 4 dodatkowe testy wersji Therapy Dogs International (TDI). Choć ten ostatni ma bardzo ładną nazwę, to tak naprawdę jest testem psa społecznego stykającego się w swoim środowisku z osobami niepełnosprawnymi i chorymi. W tym przypadku Therapy Dog oznacza psa najwyżej do zajęć AAA. Sama TDI mówi, że “Obecnie wszystkie psy zarejestrowane przez TDI niosą jedynie posługę emocjonalną” („Currently all dogs which are registered with TDI provide emotional service only!” – cytat ze strony internetowej TDI [URL="http://www.tdi-dog.org"]www.tdi-dog.org[/URL] ). Przeznaczeniem tych psów nie są zajęcia terapeutyczne typu AAT, a jedynie odwiedzanie osób chorych, niepełnosprawnych, starszych czy potrzebujących odstresowania np. więźniów w celu dostarczenia im pozytywnych emocji poprzez kontakt z psem (Program Visiting Pets). Ta grupa psów – nazwijmy je „psami odwiedzającymi” (wizytującymi) ma do spełnienia bardzo ważną rolę w zajęciach kynoterapii typu AAA. Zwykle uczestniczą w nich osoby sprawne fizycznie, dla których żywiołowość, czy swoboda w zachowaniu się psa nie stanowi zagrożenia, a wręcz przeciwnie pobudza do zwiększenia swojej aktywności. Większość zajęć obecnej dogoterapii to zajęcia AAA czasami wzbogacone o elementy AAE oraz AAT. W chwili obecnej jest to najliczniejsza grupa psów w fundacjach zajmujących się kynoterapią. Jednak psy terapeutyczne mają do spełnienia inne zadanie – rehabilitację poprzez zabawę wg specjalnie ułożonego programu, więc wymagania w stosunku do nich muszą być zdecydowanie wyższe niż do „psów odwiedzających”. Dlatego wskazane jest rozróżnianie tych dwóch grup. Podkreślić należy, że pies terapeutyczny może wypełniać zadania psa odwiedzającego, ponieważ ma potrzebne do tego cechy charakteru i wchodzi to w zakres jego podstawowego szkolenia. Natomiast pies odwiedzający nie i dlatego dopuszczanie go do zajęć AAT niesie ze sobą ryzyko, którego świadomość powinien mieć zarówno przewodnik jak i dyrektor placówki. Zajęcia AAT prowadzone są z osobami chorymi czy niesprawnymi fizycznie i\lub psychicznie. Tutaj swoboda w zachowaniu się psa może zaszkodzić powodując np.: - zamknięcie się w swoim świecie dziecka autystycznego dla którego polizanie przez psa nie oznacza wcale gestu przyjaźni; - pociągnięcie i przewrócenie niesprawnego ruchowo dziecka przy gwałtownym ruchu psa; - czy chociażby bolesne uderzenie „wesołym” ogonem. Już tych kilka przykładów pokazuje, że zdecydowanie wyższe wymagania muszą być stawiane psom, które uczestniczą w zajęciach AAT, ponieważ zachowanie się psa ma duży wpływ zarówno na przebieg terapii jak i bezpieczeństwo zajęć. Dlatego koniecznym stało się opracowanie specjalistycznych egzaminów umożliwiających sprawdzenie przydatności psa do zajęć terapeutycznych. Egzaminy psów terapeutycznych opracowane zostały przez Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne po to aby: - zapewnić bezpieczeństwo zajęć kynoterapii poprzez wykluczenie psów agresywnych, niezrównoważonych, nadpobudliwych, lękliwych czy nieposłusznych - zapewnić odpowiedni poziom wyszkolenia psów pozwalający kynoterapeucie pracować bez konieczności "negocjacji" wykonywania poleceń przez psa - zróżnicować psy terapeutyczne pod względem ich umiejętności tak, aby klasa psa (K-A, K-I czy K-II) pokazywała jego umiejętności i ułatwiała dobór psa do konkretnych zadań terapeutycznych - stymulować ustawiczne szkolenie psów terapeutycznych Egzamin składa się z dwóch części: ogólnej i specjalistycznej. Bazą dla części ogólnej jest egzamin CGC jednak ze zmienionym sposobem oceny testów tak aby [B]uniemożliwić zdanie testów przez psy agresywne lub niewyszkolone[/B]. Zawężona została skala ocen po to, aby [B]wyeliminować dowolność interpretacji[/B] przez komisję egzaminacyjną. Aby pies został dopuszczony do testów części specjalistycznej musi zaliczyć pozytywnie testy części ogólnej. W części specjalistycznej pies musi wykazać się umiejętnościami [B]przydatnymi w codziennej pracy[/B]. Uwzględniona została specjalizacja psów w określonych typach terapii oraz rozróżnienie ćwiczeń terapeutycznych dla psów małych i dużych. Kryteria oceny zachowań akceptowanych oraz niepożądanych są dokładnie opisane, co pozwala uzyskać [B]jednolity system oceniania[/B] w różnych komisjach egzaminacyjnych. W przypadku wystąpienia zachowań nieakceptowanych np. agresja, komisja egzaminacyjna ma prawo przerwać egzamin i nie zaliczyć go nawet przy wykonywaniu ostatniego testu. [B]Bezpieczeństwo osób rehabilitowanych jest wartością nadrzędną ! [/B] Jak widać z powyższego testy psów terapeutycznych PTK eliminują podstawowe wady testów CGC, TDI i pochodnych w odniesieniu do psów terapeutycznych. Pozwalają obiektywnie potwierdzić umiejętności i przydatność psa do pracy na zajęciach kynoterapii rozumianej jako zajęcia typu AAT. Dzięki podziałowi psów terapeutycznych na 3 klasy egzaminy pokazują, które psy mogą być użyte do zajęć AAA (klasa adept K-A) czy rehabilitacji bardziej skomplikowanych przypadków (klasa druga K-II). Podział ten, wynikający z różnic w wyszkoleniu psów, stymuluje do ciągłego rozwijania umiejętności psa. Zaś ograniczony do 1 roku termin ważności egzaminu oraz legitymacji psa terapeutycznego wymusza ciągłe szkolenie i eliminuje psy, które – z różnych przyczyn – utraciły swoje umiejętności. Dlatego ważna legitymacja psa terapeutycznego, otrzymywana po zdanym pomyślnie egzaminie określonej klasy, jest poświadczeniem rzeczywistej przydatności psa do zajęć kynoterapii. Zaświadcza również o tym, że ten pies jest bezpieczny dla osób uczestniczących w zajęciach. Mam nadzieję, że to bardzo szerokie uzasadnienie przekonało Cię, że warto zdać z psem egzamin PTK ponieważ uzyskasz jednoznaczne potwierdzenie umiejętności twojego psa. Zapraszam do Kielc. Koszt egzaminu i inne informacje znajdują się tam >>>> [URL="http://www.kynoterapia.eu/formularze/egzamin_psa_zgloszenie.pdf"]Kliknij tutaj[/URL]
  10. Nie uważasz, że to niewłaściwy sposób prowadzenia dyskusji nie zapoznawać się z informacją, a o niej wypowiadać się ? :oops: Zapoznaj się proszę z informacjami na stronie Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego do której odsyła ogłoszenie a znajdziesz tam nie tylko koszt egzaminu, ale i istotne różnice między egzaminami PTK a "egzaminami w twoim mieście".
  11. Po co szczepimy psy ? - po to aby zwiększyć [B]ich bezpieczeństwo[/B] i szansę przeżycia przy zetknięciu z bakteriami chorobotwórczymi - odpowie każdy świadomy właściciel psa. A po co odrobaczamy psy ? - aby [B]zwiększyć swoje poczucie bezpieczeństwa[/B], że nie zakazimy się np. tasiemcem. Te same powody mamy aby egzaminować psy - zwiększanie bezpieczeństwa. Kynoterapia to nie zabawa w terapię ! To terapia w formie zabawy. A [B]bezpieczeństwo osoby rehabilitowanej powinno mieć najwyższy prorytet[/B]. Jest wiele osób, które mają łagodnego rodzinnego psa i dlatego są przekonane, że jest to pies do zajęć terapeutycznych - trzeba im dać możliwość sprawdzenia, czy rzeczywiście ich pies ma odpowiednie predyspozycje i czy jest odpowiednio wyszkolony aby pracować z osobami obcymi. Jest również wiele jest osób bezkrytycznie pochodzących do wychowania i umiejętności swojego psa. Im jest potrzebny obiektywny egzamin, który pokaże, że trzeba jeszcze popracować nad wyszkoleniem psa albo że niestety, ale pies nie zapewnia bezpieczeństwa na zajęciach i nie powinien w nich uczestniczyć. Wchodząc na zajęcia z psem kynoterapeuta powinien koncentrować się na pracy terapeutycznej, a nie na "trzymaniu w zębach" psa. Dlatego aby zwiększyć [B]swoje poczucie bezpieczeństwa[/B] powinien mieć psa nie tylko wyselekcjonowanego i wyszkolonego, ale również sprawdzonego w trakcie odpowiedniego egzaminu. Właściciel subiektywnie ocenia umiejętności swojego psa i jego reakcje na różnorodne zdarzenia. Legitymacja psa terapeutycznego jest potwierdzeniem przez OBIEKTYWNY SPECJALISTYCZNY EGZAMIN subiektywnej oceny właściciela, że pies może być dopuszczony do zajęć terapeutycznych ponieważ prezentuje zachowania zapewniające [B]bezpieczeństwo na zajęciach[/B].
  12. Zapraszamy na egzamin psa terapeutycznego, który odbędzie się w sobotę [B]31 marca 2007 r. w Kielcach[/B] przy ul. Zakładowej 1 (teren Targów Kielce) jako impreza towarzysząca VII Targom Rehabilitacji, Sanatoriów i Uzdrowisk REHMED-EXPO. Początek godz. 10.00. Szczegółowe warunki przystąpienia do egzaminów w poszczególnych klasach dostępne są na stronie PTK w zakładce [URL="http://www.kynoterapia.eu/psy.html"]>>>> PIES TERAPEUTYCZNY[/URL]. [B] Zgłoszenia przyjmujemy do 20 marca 2007 r.[/B] Formularz zgłoszenia w formacie *.pdf można pobrać tutaj [URL="http://www.kynoterapia.eu/formularze/egzamin_psa_zgloszenie.pdf"]>>>> FORMULARZ.[/URL]
  13. Zostałem wywołany przez ElGreco. Nawał obowiązków związany z kursem Wolontariusz Kynoterapii w Poznaniu, uniemożliwił mi udział w dyskusji na bieżąco, więc dopiero teraz mój głos: [quote name='megii'](...) Nie wiem, jaka była geneza powstania PTK. Ale nie rozumiem, czemu zamiast zmotywować osoby działające w PZD, nakłonić do działania, dostac się do władz zwiazku, etc- cokolwiek, założono nagle nową formację, nadano jej nową nazwę i prowadzone sa działania deprecjonujące przedrostek 'dogo'[/quote] DogomAnka od samego początku - jeszcze działając w PZD - stawiała na wiedzę i świadomość tego co robią dogoterapeuci oraz na poznanie 'narzędzia' jakim jest pies: jego możliwości, ale i ograniczeń. Ona była autorką programu szkolenia dogoterapeutów w PZD. Ona doprowadziła do uruchomienia pierwszego - i jak do tej pory jedynego - kursu dającego ludziom zainteresowanym prowadzeniem zajęć kynoterapii rzetelną wiedzę na ten temat. Kurs trwa 10 miesięcy, wymaga dużo poświęcenia związanego z dojazdami na weekendowe wykłady, ale cieszy się dużym zainteresowaniem o czym świadczy trwająca właśnie jego 3 edycja. Nigdy nie był to kurs organizowany przez DogomAnkę, PZD czy PTK - zawsze była to opieka MERYTORYCZNA i PATRONAT nad kursem, aby słuchacze otrzymali wiedzę i umiejętności umożliwiające późniejsze samodzielne prowadzenie zajęć. Organizatorem jest Niepubliczne Centrum Kształcenia Nauczycieli. Za stawianie na fachowość i odpowiednie przygotowanie zarówno człowieka jak i psa od zawsze była atakowana przez ludzi, którzy uważają, że 'nie matura lecz chęć szczera'. Im wygodnie jest 'pływać w mętnej wodzie' bez zasad, standardów, wymagań i egzaminów. Wówczas brak wiedzy, umiejętności czy wręcz błędy można usprawiedliwić stwierdzeniem o braku uregulowań. Dlatego też hamowano jej działania zmierzające w kierunku standaryzacji wymagań. Brak możliwości realizacji założonych celów w ramach PZD spowodował, że odeszła i stanęła na czele Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego. PTK propaguje kynoterapię opartą na wiedzy i umiejętnościach zdobytych PRZED zajęciami, a nie uczeniu się metodą prób i błędów na zajęciach. Stąd wymagania aby osoba prowadząca zajęcia miała odpowiednie umiejętności, a osoba asystująca była przeszkolona jako Wolontariusz Kynoterapii. Stąd też wymagania aby pies uczestniczący w zajęciach był psem bezpiecznym zarówno pod względem charakteru oraz wyszkolenia jak i sanitarno-epidemiologicznym. Choć kiedyś kowal wyrywał zęby, to gdy zaboli nas ząb teraz idziemy do dentysty. Tak jest we wszystkich dziedzinach. Czemu kynoterapia ma być wyjątkiem ? [quote name='proOf'][LEFT]Moim zdaniem chodzi o to, żeby pomagać robiąc coś co się lubi i z czego czerpie się przyjemność. Niestety na to rzeczywiście wygląda, że w Polsce kolejna rzecz jest wykorzystana do zarobienia pieniędzy, a jeżeli tak nie jest, to po to, żeby mieć większy wpływ(władze) na pewne elementy. Sądzę, i tu zgadzam sie z mortikią, że powinniśmy się dzielić a nie łączyć, stworzyć coś wspólnego! a tak btw - kynoterapia lepiej brzmi:] [/LEFT] [/quote] Mam nadzieję, że czytając powyższą odpowiedź dla megi zmieniłeś swoje zdanie. Proszę nie dopatrywać się w działalności PTK pobudek osobistych, ambicjonalnych, czy finansowych. Celem nadrzędnym jest bezpieczeństwo zajęć. Temu służą działania Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego. [quote name='tAksina']megi! mam wrazenie , ze mowimy o dwoch roznych rzeczach,ale nie o tym chcialam. powiedz mi prosze co to znaczy,ze pies jest przewidywalny???? i jeszcze jedno jak rozumiesz pojecie przewidywalnosci to moze wiesz tez co to znaczy , ze pies jest rozumnie posluszny?????????????;)[/quote] Zajrzyj na: [URL]http://www.kynoterapia.eu/psy.html[/URL] a zrozumiesz. [quote name='ElGreco'][quote name='megi']I nie chciałabym, żeby nagle się okazało, że DOGOterapia to czysta amatorszczyzna, bo przychodzą z psami i w sumie nikt nie wie, co się dzieje, w odróżnieniu od KYNOterapii, gdzie każdy ma przemyślany plan działania[/quote=megi] No niestety na stronie PTK (kaza podawac skad cytat to podaje) taki zamieszczono tekst: [I][B]Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne powstało aby: [/B][/I] [I][B]1.dogoterapeutom - pasjonatom pracy z psem na rzecz rehabilitacji osób niepełnosprawnych, bez prawnego umocowania swojej działalności i bez jednolitych standardów wyszkolenia ludzi i psów, dać możliwość przekształcenia w kynoterapeutów - fachowców, których tytuł i kwalifikacje zawodowe, zdobyte na certyfikowanych kursach, potwierdzi państwowy dokument[/B][/I]. Swiadczy to ewidentnie w jakim powazaniu PTK ma ludzi pracujacych w dogo i co tak na prawde o nich sadzi, dajac jedynie swiadectwo sobie i na dodatek wprowadzajac ludzi w blad informacja o kwalifikacjach zawodowych zdobytych na kursach. Przykre, bo gdyby nie widzieli tylko czubka wlasnego, zadartego nosa, to zauwarzyli by ze dogoterapeuci to w wiekszosci nie tylko [B]pasjonaci pracy z psem,[/B] ale rowniez fachowcy z wieloletnim doswiadczeniem, ktorzy pracuja bardzo ciezko i solidnie. Dla mnie wpis ten swiadczy o jeszcze czyms. O tym, o czym wspomniala juz tutaj jedna z uczestniczek rozmowy, ze nie ma dobrej woli do dyskusji a jedynie chcec zdobycia zaszczytnego miana (znamy to juz ): tworca definicji kynoterapia w Polsce. rmx- gdzie jestes? :razz:[/quote] [/quote] Szkoda, że ElGreco zamiast trzymać się faktów roztacza wokół PTK aurę 'spiskowej teorii dziejów'. Skoro nie przypomina sobie odpowiedzi, którą otrzymał kilka miesięcy temu, a nie chce mu się wejść na podany wcześniej w tej dyskusji link [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30316[/URL] to przytoczę tutaj odpowiedź dogomAnki z 3 września 2006 r. wyjaśniającą jego wątpliwości: [quote name='dogomAnka']Do ElGreco. Ludzie, którzy realizując swoją pasję zgromadzili ogromną wiedzę i doświadczenie - jeśli nie mają umocowania prawnego - są tylko pasjonatami. I nie zmienia tego fakt, że nazwą się dogoterapeutami, ponieważ nie mają za sobą umocowania prawnego, nie stoją za nimi standardy wyszkolenia ludzi, ani wyszkolenia psów. Nie mamy nawet - jako społeczność - kodeksu etyki! Tak to wygląda na dzień dzisiejszy. I chociaż od lat płyną apele o powołanie zawodu nic nie zostało zmienione. Dlatego powstało PTK. Po to aby zmienić sytuację jednocząc wokół wspólnego celu wszystkich, którym zależy aby ich wiedza pasjonatów została oficjalnie uznana za zawodową fachowość. Uznana przez państwowy organ, a nie przez PTK. Jeśli więc będziemy mówić w takiej sytuacji o monopolu, to tylko o monopolu Państwa. Mam nadzieję, że rozwiewa to Twoje wątpliwości i dołączysz do pracy w tym kierunku. [/quote] I znów musze udowadniać, że PTK 'nie jest wielbłądem': [quote name='ElGreco'](...) Tworzenie zawodu kynoterapeuty jako "zawodu zaufania społecznego" to proba stworzenia korporacyjnosci podobnej w dzialaniach do tej jaka maja adwokacii. Zeby dostac sie na aplikacje trzeba miec znajomosci lub...sporo kasy i graniczy z cudem. Czy tak ma wygladac idea dogoterapii? Poza tym dzialania zakulisowe nad powolaniem zawodu nie wzbudzaja zaufania a zastraszanie ludzi pracujacych od lat w dogo, ze nie beda mogli pracowac dalej jesli nie ukoncza kursu w konkretnym miejscu to takie troche szantazowanie ich. No ale to juz problem srodowiska polskich dogoterapeutow ze nie potrafia sie dogadac, a jedynie wygryzc konkurencje i jeszcze na tym zarobic. ElGreco[/quote] Ustawa o wolontariacie mówi 'Art. 43. Wolontariusz powinien posiadać kwalifikacje i spełniać wymagania odpowiednie do rodzaju i zakresu wykonywanych świadczeń (...)'. Tak więc wymaganie aby dla bezpieczeństwa zajęć kynoterapii osoby oraz psy w nich uczestniczące miały odpowiednie przygotowanie jest czymś naturalnym. Łagodny pies oraz dobre chęci, to trochę za mało - trzeba jeszcze wiedzieć po co, co i jak robić aby przyniosło to pożytek, a nie szkodę. W tak delikatnej materii jak pomoc osobom chorym czy niepełnosprawnym - szczególnie dotyczy to zajęć AAT - potrzebna jest nie tylko wiedza, ale i doświadczenie. Doświadczenie, które zdobywa się uczestnicząc jako wolontariusz w zajęciach prowadzonych przez świadomego swoich działań fachowca. Taki sposób zdobywania doświadczenia preferowany jest przez PTK. Przypisywanie temu 'korporacyjności' to nadużycie. Tak samo jak zarzut blokowania wolontariatu w kynoterapii. Jeśli ktoś ma potrzebną wiedzę i umiejętności - nic nie stoi na przeszkodzie, aby był wolontariuszem. Lecz jeśli nie ma takowych, to nie może tym, że pracuje bez pobierania wynagrodzenia usprawiedliwiać braków umiejętności oraz samodzielnego 'uczenia się' na osobach uczestniczących w zajęciach. Przeciwko temu jest PTK. [B]Do Mrzewinska[/B]: Dziękuje Pani Zofio za przypomnienie roli oraz konieczności odpowiedniego wyszkolenia psa, zarówno odwiedzajacego (wizytującego) jak i terapeutycznego oraz uwagi dotyczące zajęć terapeutycznych z psem. Bardzo potrzebne jest takie spojrzenie z zewnątrz aby uspokoić rozedrgane emocje. [B]Do wszystkich[/B]: Przepraszam, ale nie jestem w stanie uczestniczyć na bieżąco w dyskusjach na kilku forach odpowiadając tak obszernie. Dlatego zapraszam z pytaniami na Forum PTK [URL="http://www.kynoterapia.fora.pl"]www.kynoterapia.fora.pl[/URL]. Zapraszam do trwającej właśnie dyskusji dotyczącej zawodu kynoterapeuty. Pozdrawiam wszystkich rmx
  14. ElGreco może sobie oczywiście szydzić z 'polskiego piekła', gdzie zamiast pomóc tym którzy działają na rzecz innych podstawia się im nogi - on z niego uciekł za granicę. Ma komfort - my tkwimy w tym po uszy. Aby nie powtarzać ponownie dyskusji proponuję cofnąć sie do wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30316[/URL] gdzie ElGreco już otrzymał jasną odpowiedź na swoje wątpliwości, a mortikia pewnie dostrzeże realizację swojego postulatu - zaproszenie adresowane do wszystkich.
  15. [quote name='tAksina']Marleno! Czytałam to, co napisałaś i zastanowiła mnie jedna rzecz: Co rozumiesz pod sformułowaniem: Pies reprezentujący rozumne posłuszeństwo? Proponuję sięgnąć do źródła - strony Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego http://www.kynoterapia.eu/psy.html tam jest to wyjaśnione.
  16. Jeśli ktoś uważnie oglądał Teleexpress to zobaczył, że były prezentowane migawki z zajęć Fundacji Kynoterapeutycznej 'Właśnie Tak!' - organizacji partnerskiej Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego. A jedną z wypowiadających się osób była dogomAnka. Trudno chyba o bliższy związek z kursem 'Wolontariusz Kynoterapii' ? :-)
  17. Sygnały upokajające są jednym z elementów psiego języka. Tym, którzy po przeczytaniu książki p. Rugaas czują niedosyt polecam książkę "Jak rozmawiać z psem" autor Stanley Coren, wydawnictwo Galaktyka, do kupienia np. w kiosku PTK (www.kynoterapia.eu). Jest to wręcz encyklopedia sposobów komunikowania się psów. A przy tym nie nudna ! Dla ułatwienia korzystania z niej zawiera ilustrowany słownik mowy ciała psów oraz rozmówki psie :-))) Książka do której wraca się gdy pies zaskoczy nas swoim zachowaniem. Polecam.
  18. [quote name='gigi']Proszę mi powiedzieć , czy są wymagania formalne ,jeżeli tak to jakie w stosunku do dogoterapeuty oraz psa. Pytam dlatego że że nasze stowarzyszenie zatrudnia "dogoterapeutę" ,który prowadzi zajęcia z dziećmi porażonymi oraz z zespołem downa. Niestety nie możemy wyegzekwować jakiegokolwiek dokumentu z uprawnieniami dla niego oraz psów.[/quote] Proszę zapoznać się z informacjami na stronie Polskiego Towarzystwa Kynoterapeutycznego [URL]http://www.kynoterapia.eu[/URL], które opracowało i stara się wdrażać standardy pracy kynoterapeutów. Myślę, że ta lektura pomoże sformułować formalne wymagania także w tym konkretnym przypadku.
  19. Polskie Towarzystwo Kynoterapeutyczne zbiera podpisy na 'papierową listę' w siedzibie przy ul. Świętej Trójcy 19 (budynek REKLAMIX w podwórzu) od 9.30 do 16.30 i nie tylko tam oraz 'internetową' na stronie [URL="http://www.kynoterapia.eu"]www.kynoterapia.eu[/URL]
×
×
  • Create New...