Jollka
Members-
Posts
12 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jollka
-
:lol: a ja własnie czekam na maluszka z Domini Canes. I milo mi bardzo zobaczyc tutaj zdjecia szczeniaczkow z tego miotu, ciekawe czy ktorys z nich to akurat ten moj :-)
-
wlasnie przeczytalam na stornie Lot, ze male zwierzaki do 8 kg moga latac z pasazerem, tak wiec kota chyba mozna zabrac ze soba do kabiny, jakby to kogos interesowalo :-)
-
dziekuje Wam za cenne informacje ktore zdobylam czytajac Wasze wypowiedzi :-) ciekawa jeszcze jestem, czy moze wiecie jak do Stanow lataja koty :crazyeye:
-
[COLOR="DarkRed"][SIZE="6"][SIZE="7"][SIZE="4"]GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/SIZE][/SIZE][/COLOR] i dzieki za info!!!!!:p
-
no ja tez z niecierpliwoscia czekam na wyniki... :p
-
Niestety nie mam czasu przesledzic wszystkich wypowiedzi, wiec napisze moje zdanie, zapoznawszy sie wczesniej tylko z pierwsza strona. Kilka razy juz widzialam to w sklepach zoologicznych ( w centach handlowych), w klatkach siedza male kociaki i szczeniaki! Zastanawialam sie czy jest jakies prawo, ktore reguluje taka sytuacje, czy tak mozna trzymac zwierzaki i wystawiac je na sprzedaz. Akurat w tych sklepach, w ktorych bylam, zwierzeta nie wygladaly zle, ale przerazal mnie fakt ze siedza calymi dniami w tych klatkach i w kolko narazone sa na gapiow, ktorzy na dodatek za kazdym razem probuja je poglaskac! Pani sprzedawczyni probowala mnie przekonac ze psy zabieraja na noc do domu pracownicy a koty puszczaja " na magazyn ". Niestety na pierwszy rzut oka widac bylo ze klamie, zaniepokojona moim pytaniem o to czy te zwierzeta siedza w klatkach dopoki ich nikt nie kupi. Zreszta, kazdy wie, ze koty lubia psocic i pewno po pierwszej nocy " na magazynie " nikt by ich tam po raz drugi nie puscil. Strasznie to przykre!
-
Marysiu_i_goczy!:lol: troche szkoda z tymo hodowlami ze nikt mi nie poleci, bo ja juz sie pogubilam. Planuje wybrac sie na jakas wystawe ktora w niedalekiej przyszloscie odbedzie sie niedaleko mnie, moze tam cos mi sie rozjasni. Chcialabym tez wiedziec co oznaczaja te "wpadki"... a Magdy_i_Sagi poszukam :-) Raczej bardziej jestem przychylna suczce, chocby dlatego ze sa one ponoc lagodniejsze i to zazwyczaj kazdej rasy. pozdrawiam serdecznie wszystkich gonczych milosnikow i nie tylko :-)
-
no coz... chyba troche w tym racji zem sie zamknela w kocim mysleniu, ale myslalm tez o tym, ze przeciez taki kilkutygodniowy szczeniak juz wiele potrafi i jesli czlowiek u ktorego jest cieszy sie z tego ze pies goni za czyms tam to pies uczy sie ze to fajne i pozniej gonic bedzie wszystko co sie rusza :-) a poza tym przyznam bez bicia ze zaklinowalam sie troche w mysleniu ze jak mysliwski pies to znaczy ze biega za zwierzyna i poluje ( ale to faktycznie chyba z kotow mis ie wzielo ) :evil_lol: i dziekuje za wszelkie sprostowania, ja poki co, jak juz pisalam, jestem na etapie pozerania wszelkich informacji bo chce sie dobrze przygotowac i nie chce by piesek sie u mnie meczyl A co do kotow, to wiem, ze one tez potrafia sie dobrze bronic, ale moje nie sa agresywne i nawet jak przybywa agresywny pies do domu, ktory sie na nie probuje rzucic, to one wskakuja szybko na szafe i z gory mu sie przygladaja, a jeden z moich kotkow chetnie bawi sie z pieskiem kolezanki, ktory to pies za kotami przepada :-)
-
Weszynoska, dzieki! chetnie wybaralabym sie do tego Poznania ale nie wiem czy bede mogla, bo jestem z Krakowa! o tych polujacych rodzicow zapytalam ( choc wiem dobrze ze to psy mysliwskie ) poniewaz tak sobie to wyobrazam ze skoro rodzice sa w ten sposob " chowani" to moze maly szczceniak poki jeszcze jest w hodowli tez nabywa takich przyzwyczajen (czyli np: gonienie za mniejszymi zwierzakami ), a przeciez szczeniaki oddawane sa gdy maja ok. 2 miesiecy, a do tego czasu byc moze moga sie juz czegos nauczyc, czegos co mogloby zaszkodzic potencjalnym towarzyszom przyszlego domu ( w moim wypadku kotom ) Bo takich informacji wlasnie nigdzie zdobyc nie moge, jak to jest ze szczeniakami, wiem, ze zdarzaja sie hodowle ( znalazlam niestety inncyh ras ), gdzie psy maja kontakt z kotami. pozdrawiam
-
:lol: no mam nadzieje... to moze ktos polecilby mi jakas hodowle? a tak w ogole to czy ma to jakies zanczenie ze szczeniak jest po rodzicach polujacych? bo moj raczej polowac nie bedzie, chocby ze wzgledu na te koty, wiec jak to jest??? a moze on musi koniecznie polowac ( oczywiscie dla zabawy z kijeczkiem i innymi zabawkami jak najbardziej )
-
dlaczego gonczak? no coz... szukalam odpowiedniej rasy bardzo dlugo... poczatkowo nie wiedzialam jak sie za to zabrac, bo pieskow jest mnostwo, wiec zaczac od szukania psa ktory moze mieszkac w miescie, w niewielkim mieszkaniu, tu trafilam na gonczego, nastepnie zawezilam poszukiwania do psa ktory z checia pobiega gdy ja bede biegac, lub gdy bede na rowerze, ktory jest ciekawy swiata i nie lubi sie nudzic ( tak jak ja :-)), no i pies ktory nie bedzie sie lasil do kazdego spotkanego czlowieka i caly czas byl gonczy, a ze pieski sa przeslicznej urody to zaczelam czytac juz tylko o tej rasie, po czym dotarlo do mnie ze w poblizu mnie mieszka pani ktora wychodzi z takim psem na spacer, porozmawialam z nia i ona chwalila go niezmiernie. Teraz chcialabym posluchac rad ludzi, ktorzy maja takie pieski, bo literatura to jedno, a doswiadczenia wlascicieli drugie! Poza tym nie wiem nadal czy pies czy suczka no i martwie sie niezmiernie o kontakty z kotkami! Tym bardziej ze na innym forum opienie na ten temat sa bardzo rozne. pozdrawiam Jollka
-
:multi: witajcie! wlasnie jestem na etapie decydowania sie na szczeniaka - gonczaka! Chcialabym byscie mi pomogli w wyborze hodowli, plci, umaszczenia. Wiem ze to powazna sprawa i chcialabym sie jak najlepiej przygotowac zanim psieska do domu przyniose. Moze moglibyscie polecic jakas literature, a poza tym wszelkie informacje o pieskach tej rasy sa dla mnie bardzo cenne. Zaznacze ze mieszkam w miescie i mam w domu dwa koty. pozdrawiam Jollka