[quote name='agusiazet'][quote name='pyzula']
Pyzulo, zwykłe polskie gospodarstwo zwykle nie dba o swoje psy. Byle jak żywi, nie odwiedza z nim weterynarza, nie zapewnia godnych warunków mieszkaniowych, a o kochaniu to już w ogóle nie ma mowy! Takie jest niestety moje zdanie!!! Wiem, że są i inne, ale o nich nie można napisać, że są zwykli, oni na nasze realia są zdecydowanie wyjątkowi:)[/quote][/quote]
masz rację, w takim razie moja rodzinka nie należy do zupełnie zwykłych ludzi :)
ciotka co prawda nie kupuje karmy specjalistycznej dla psów ale sama gotuje - jest na rencie, gospodarstwo przejęła jej córka z mężem;
odkąd pamiętam to był tam duży pies - owszem przy budzie (nie ukrywam, a gdybym była nieuczciwa, to bym to zataiła albo w ogóle powiedziałabym, że chcę psa dla siebie) i zawsze jakiś mniejszy piesek biegający za nami po podwórku, a że teraz nie ma, to pomyślałam o jednym ze szczeniaczków o których tu przeczytałam
słuchajcie, mi nawet nie chodzi o tego szczeniaka już w tej chwili (i tak już widzę, że jest postanowione), tylko o podejście do mnie - człowiek chce dobrze a tu na starcie go ochrzanią - to zniechęca