Ja mam podobny problem - zastanawiam się, czy można psu fundować zimą takie zmiany temperatury. Chciałabym mojego mieszańca w końcu zabrać do domu, ale rano na czas mojej pracy musiałby wychodzić do swojego kojca z murowanym pomieszczeniem. Boję się, to za duży szok podczas mrozów. Co myślicie?