Witam, przewertowałam sporo postów na temat diety trzustkowców i nadal nie jestem w stanie nic innego wymyśleć, jeśli chodzi o pokarmy. U mojego Kajtka stwierdzono jakies 3 lata temu niewydolność trzustki i od tamtej pory dieta tylko lekkostrawna (kurczak gotowany, ryz, marchewka, czasem dynia albo batat dla urozmaicenia ) oraz oczywiście RC low fat czy to w wersji mokrej bądź suchej ( po uprzednim namoczeniu-ze względu, że piesek ma 14 lat i już ma braki w uzębieniu, a jest strasznym łakomczuchem i nie używa zebow które mu zostały tylko połyka od razu , pokarm gotowany również jest blendowany na papkę) . Rano do jedzonka dostaje 1 tabletke kreonu, gdyż zauwarzylam ze po jakims czasie stosowania tej "diety" załatwiał się bardzo często i rzadko i wszystko się unormowało po wprowadzeniu leku. Aleeeee teraz stał się bardzo wybredny i namoczona sucha karma jest ble , gotowane jedzonko też jest ble ale z ręki suchą karmę low fat zje i nawet z chęcia z tym że mam problem z jego gryzieniem i już sama nie wiem co robic… myslalam ze może spróbować go troszkę przeglodzic, bo może rzeczywiście jakiś wybredny się zrobił, ewentualnie przerzucić się na karme bytową-ale nie jestem pewna czy głodowka jest dobym pomysłem w jego sytuacji. a nie chciałabym wprowadzac dodatkowej porcji kreonu, chociaż z tego co piszecie to czasem podawane sa większe ilości co mnie trochę przeraza, bo jak wspominałam piesek ma już 14 lat.