Jump to content
Dogomania

M.o.n.i.k.a

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

M.o.n.i.k.a's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Nie mogę tego zrobić temu psiakowi. Zginie w takim miejscu, jest jyz wystarczająco wycofany do ludzi :(
  2. TROP mi odpisał ze złapać mogą ale jeśli nie mam co z nim zrobić to zabiorą go do schroniska w Wągrodnie - chyba gdzieś w okolicy. Sama nie wiem co robić....nie mogę wziąć go do siebie a nie mam funduszy na hotel dla niego bo sama mam chorego starszego psiaka na drogich lekach :(
  3. Spróbuje się z nimi skontaktować. Tylko jak piesio trafi go schroniska to jego przerażenie sięgnie zenitu :( on powinien do DT... eh bo robić, co robić...?
  4. Zrobiłam mu przed sekunda zdjęcie ale z tak daleka ze ledwo go widać. Nie wiem czemu mi się nie chce wgrać tutaj. Zaangażowałam koleżankę może razem uda mam się go sfotografować. On krąży po lesie w okolicy. Reaguje na moje „cmokanie” bo ikojarzy to z jedzeniem....niestety to za mało żeby zaufał i dał do siebie podejść :(
  5. Piesek czesto wraca na pole obok domu mojej znajomej, może jej uda się zrobić mu zdjęcie.
  6. Postaram się zrobić mu zdjęcie ale nie wiem czy mi się uda. Nie jestem wstanie samodzielnie utrzymywać pieska bo sama mam psa na drogich lekach (koszty to ok. 400 zł. miesięcznie już do końca życia). Jestem w stanie dołożyć się do jego utrzymania do czasu znalezienia mu DS. I oczywiście pomoc w szukaniu domu.
  7. Nie mam możliwości wziąć pieska po złapaniu bo mój starszy piesek niestety nie do końca akceptuje inne psy. Oczywiście pomogę w szukaniu domku. Piesek jest wielkości labradora wiec nie jest mały.
  8. miejscowość Nowy Prażmów, między Piasecznem a Grojcem. Wij. Mazowieckie.
  9. W mojej miejscowości od 2-3 tygodni błąka się piesek. Niestety boi się wszystkich i wszystkiego i za każdym razem ucieka. Śpi na polu pod lasem. Na noc wystawiam mu miskę z jedzeniem i wodą, zawsze zjada ale przychodzi w nocy, kiedy nikt go nie widzi. Mam przynajmniej taka nadzieje ze to on. Zbliżają się zimne noce i martwię się o niego. Nie wiem jak mu pomoc bo nie da się do niego zbliżyć... co można zrobić w takiej sytuacji? Oswajanie może zająć długie miesiące a tu trzeba sprawnie zadziałać zanim przyjdą mrozy. Ktoś miał kiedyś taki przypadek?
×
×
  • Create New...