Witam,
piszę w sprawie mojej psinki, która od pewnego czasu choruje i mimo szeregu badań oraz stałej opieki weterynaryjnej nie możemy dojść co jej dolega.
Mianowicie Misia, jest psiakiem podobnym do rasy karelskich psów na niedźwiedzie. Nie znam jej wieku, ponieważ wzięliśmy ją ze schroniska, w którym początkowo jej wiek był określany na około 5 lat, natomiast weterynarz stwierdził, że ma ona od roku do 3 lat, dla mnie jest ona jeszcze młodsza ponieważ jej zachowanie i budowa wskazywały jakby była jeszcze szczeniakiem. Nie wiemy nic o jej przeszłości ponieważ została znaleziona, przypuszczam, że była bita ponieważ każde założenie szelek oraz przypięcie smyczy jest dla nie bardzo stresujące. Misia przed adopcją była wysterylizowana , ponieważ mam drugiego psa samca tej rasy. Początkowo Misia była bardo radosna, wszędzie jej było pełno od kilku miesięcy zaczęła przybierać na wadze i straciła chęć do aktywności. Zaczęła siusiać w domu. Mimo, że wychodzimy z nią kilka razy dziennie do tego często nie chce się załatwiać na dworze. Jak zaczęły się problemy zdrowotne to jest pod stała opieka lekarza . Miała już kilka razy badania krwi, usg, badania moczu itp. wszystkie wyniki prawidłowe, a psiak na zmianę ma problem z załatwianiem, z siusianiem oraz twardym brzuszkiem, brak apetytu na zmianę z nadmiernym głodem. Od początku była na specjalnej karmie, ale od czasu kiedy zaczęła chorować to zmieniamy jej dietę zgodnie z zalecaniami lekarza. Drugi pies na tej samej diecie i aktywności stracił troszkę na wadze a Misia nic. W przeciągu 1,5 roku miała dwa razy atak zbliżony do padaczki, ale lekarz odrzucił ten trop sądzi, że są to jakieś problemu z brzuchem, za każdym razem miała twardy brzuch. Psiak prze kilka miesięcy cały czas dostaje różne leki, ale czuje że jest to szukanie po omacku. Nasz lekarz, który sumienie podchodzi do jej przypadku jest bez silny. My nie wiemy jak możemy jej pomóc, a psina bardzo się męczy. obecnie pozostałe objawy ustąpiły ale jest uciążliwe posikiwani, które ma specyficzny zapach a psina się ciągle liże. Może ktoś ma pomysł co może jej dolegać, w jakim kierunku skierować leczenie.
Proszę o pomoc.