Hej, my zostawiamy naszego Cavaliera na 8h i nie ma większych problemów. Mam wrażenie, że on sobie w tym czasie drzemie, bo gdy wchodzę po południu do domu to ziewa i się rozciąga, jakby właśnie wstał. Problem byłby natomiast, gdybyś przyszłą z pracy i po chwili znów go zostawiła. Wtedy rzeczywiście pies mógłby się męczyć - trzeba pamiętać że Cavaliery uwielbiają towarzystwo swojego Pana, a samotność jest dla nich najgorszą karą :)
No i należy pamiętać, by od małego uczyć psa zostawać w domu. Nasz Picollo trafił do nas, gdy miał 8 tygodni - pierwsze cztery dni pracowaliśmy zdalnie, bo chcieliśmy z nim być przez te pierwsze dni. Ale już od następnego tygodnia zostawał sam. I się nauczył :)