Moja psica pochodzi domowej hodowli. W mieszkaniu było kilka charcików i utworzyła się pewna psia organizacja. Moje SUONCE jest bardzo delikatne wiec dopiero u mnie w domu poczuła się pewniej. Przez kilka miesięcy nawet obawiałam się, że mam w domu niemego psa. Po tym czasie jednak zaczęła pilnować domu, podwórka, etc.
Szczeka tylko w razie konieczności i robi to raczej śmiesznie. Mianowicie skacze do góry i w najwyższym miejscu szczeka. Z za drzwi brzmi to jak szczek jakiegoś wielkiego psa, tym bardziej ze i ma czym szczekać.
O skłonności łamania łapek tylko słyszałam, ponieważ moje SUONCE pochodzi z lini "większych" charcików a nie tych najbardziej zminiaturzowanych. Pani sędzina na wystawie twierdziła, że ta "większa" linia jest też zdrowsza i bardziej odporna na takie urazy. Co muszę po tych latach potwierdzić. Moje SUONCE mimo ponad 10 lat jest mocno ruchliwe i skoczliwe. Nigdy nie miała jakiś złamań.