Witam,
Mam taki problem, wczoraj wieczorem, tata byl na spaerze z moim pieskiem, prawie dwuletni beagelek (suczka) i zaatakowaly ich(mojego tate i pieska) 3 kundle duze kundle, ojciec 2 odpedzil ale jeden ugryzl mojego beagle w ucho waidomo jak pies ma dlugie ucha to ma problem, i odgryzl kawalek tego ucha, tata wczoraj przeczyscil ta rane, ale ze wczoraj niedziele to zaden wet byl nie czynny wiec nie mogl pojechac zeby to lek. wet. zrobil, Dzisiaj juz to aldnie przyschlo tylko tyle ze nie ma kawalka ucha, czy jechac do weta?? bo w sumie co wet dzisiaj zrobi?? ojciec mowi ze nie warto, ze teraz to trzeba poczekac i obserwowac pieska, bo tamtem na pewno nie byl szczepiony, weic trzba obserwowac naszego czy sie nic nie zmienil, chodzi o wscieklizne, wiec jeszcze raz sie pytam czy isc z nim dzisiaj do weta czy raczej nie ma narazie takie potrzeby?? Boje sie ze jak pojde do weta to bedzie chcial go zostawic na obserwacji u siebie co raczje nie abrdzo mi sie podoba, bo piesek przeszdl jzu troche i nie lubi zsotawac sam. Rana sie dobrze goi(fakt ze trudno tak poweidziec bo to od wczorajale aldnie przyschlo)
zamieszczam fotke tego kawalka ucha ktorego nie ma:
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecfdec3b4dcfa48c.html][IMG]http://images12.fotosik.pl/35/ecfdec3b4dcfa48cm.jpg[/IMG][/URL]