-
Posts
9845 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agaciaaa
-
[quote name='furciaczek']Daj jakas foteczke Sarci jak byla malutkim szczunkiem:loveu:[/quote] Na początku galerii są :eviltong: a jak chcesz takie, których nie było, to musisz poczekać, aż na fotosika wstawie :razz:
-
[quote name='furciaczek']nio nie na wszystkie psy dzialaja zwacze:) Sarcia jeszcze mlodziutka i napewno sie nauczy:loveu:[/quote] No mam nadzieje, że z wiekiem troche zmądrzeje :razz: Tak czytam o Preziu i strasznie mi sie zachciało Sarunie przytulić... :oops: :loveu:
-
Witamy śliczną Tośke :loveu: [url]http://img212.imageshack.us/img212/4350/dsc01396xx5.jpg[/url] ale cudnie :loveu:
-
[quote name='furciaczek']Pojecia nie mam:shake: ale jak bym takiego drwala to chyba bym zabila od razu:angryy: Dopiero wtedy naprawde zrouzmialam dlaczego tak wazna jest nauka posluszenstwa, nie brania pokarmu od obcych i zbierania z ziemi roznych swinstw... moze uratowac zycie[/quote] No tak.. moja Sara wszystko do paszczy bierze, ale ucze ją i są postępy- wypuszcza (prawie zawsze) jak mówie NIE... ale jak nie zauważe i nic nie powiem, to je.. :shake: Rumen tabsy dostaje, je żwacze- a i tak wszystkie świństwa odkurza..
-
[quote name='furciaczek']oj balam sie strasznie:shake: teraz mnie wzielo i cofnelam sie w galerii do tych momentow:-([/quote] ja właśnie czytam... czemu na świecie są tacy pojeeee*** ludzie?! :angryy:
-
[quote name='furciaczek']Nio to zacznij z nia trenowac, wkoncu odzyska sluch:evil_lol: a koopy to najwikszy przysmak:evil_lol: Ktos podzucil na ogrod jakies swinstwo, wypuscilam piesy bylo ok, wrocily do domu i preziu jakis dziwny sie zrobil, od razu pomyslalam ze to skret zoladka bo brzuch mu spochl, piana z pyska, probowal wymiotowac... zadzwonilm po weta zjawil sie w 5 min dzieki bogu... on tez w pierwszym momencie myslal ze to skret dopiero w klinice okazalo sie ze to zatrucie:-( morda miala problemy z oddychaniem, przytomnosc stracil... potem bylo ok nastepnego dnia nagle pogorszenie, poszedl pod noz bo cos z przewodem pokarmowym bylo nie tak... balam sie jak jasna cholera:shake: dopiero niedawno morda wrocila do "normalnosci" caly czas na diecie musial byc i na kroplowkach, wychodl strasznie i w ogole:-([/quote] Ćwicze z nią przywoływanie, ostatnio dobrze nam wychodziło, przychodziła w jakichś 90 % przypadków, nawet na podwórku :razz: a ostatnio na łące reaguje gdzieś tak w 50% :angryy: Niektórzy ludzie to bezmózgowcy :shake: wyobrażam sobie co musiałaś przeżywać :shake: ale dobrze, że już wszystko ok, Prezes dzielny chłopak :loveu:
-
No co Ty, idziesz spać przed 300 stroną? [quote name='furciaczek']aga to same sobie zrobimy bo wlascicielka galerii wymiekla:diabloti:[/quote] no chyba nie mamy innego wyjścia :diabloti:
-
[quote name='furciaczek']ojej no to idz tam najpierw i poszperaj troche, albo nie pozwalaj jej tam biegac:) no niestety teraz ciezko znalesc bezpieczne miejsce na spacery z piesami, nawet na wlasnym ogrodzie nie jest bezpiecznie:-( tak prawie Prezia stracilam:-( i teraz zanim psy na ogrod wypuszczam to najpierw go dokladnie przeszukuje i ani na chwile samych nie zostawiam...[/quote] no raczej nie zburze tych resztek betonowych, czy co to jest :razz: a Sara na łące głuchnie i biega gdzie chce, wcześniej rowu nie przekraczała, a teraz jak odkryła że nie jest groźny bo wody w nim nie ma, to już wszędzie biega :shake: dziś jej tam strasznie kupy (chyba krowie) posmakowały :roll: To jak to z Preziem było? W ogrodzie ktoś go otruł? :roll:
-
No to możemy już zaczynać impreze :evil_lol:
-
[quote name='furciaczek']ehh ja tez czesto lapie jakies schizy:shake: normalnie coraz czesciej boje sie psy ze smyczy poscic przez podobne sytuacje...[/quote] ale nastrój wprowadziłyśmy.. :roll: najgorzej że nie mam gdzie psa wybiegać, tylko ta łąka jest blisko.. a bede sie bała, że znowu w tamto miejsce pobiegnie :shake:
-
Bonnie kończy 2 latka!!!! :loveu:
-
[quote name='furciaczek']oj na lace rozne rzeczy mozna spotkac:shake: Byl taki przypadek ze jakies kable od instalacji czy czegos lezaly na wieszku,mokro bylo, pies biegal biegal i.... niestety nic nie dalo sie zrobic:-([/quote] :-( nie strasz mnie.. i tak już bede sie bała na tą łąke pójść :shake:
-
[quote name='furciaczek']spokojnie laski niech sie biedaczka wyspi bo od jutra bedzie miala z tym problem:evil_lol:[/quote] no dobra, pomęczymy ją jutro :evil_lol:
-
[quote name='ß@$!@']właśnie podziwiam ją jak ona tak funkcjonuje prawie bez snu :) [/quote] długo już tak nie pociągnie :evil_lol: [quote name='furciaczek']blizej mi do tej 2 opcji:evil_lol:[/quote] też tak myśle :evil_lol: Co jest jutro???? :razz:
-
[quote name='furciaczek']hmmm wyglada jakby o cos zachaczyla, moze zeczywiscie to byl jaki...s drut:roll: ale ona ma fajne pysio:loveu: i moje ukochane zmarszczki...tez chce takie:loveu:[/quote] No właśnie tak mi to wygląda.. tylko kto by sie spodziewał drutów na łące.. :roll: Możesz sobie kilka wziąć :loveu: zresztą za pare lat będziesz miała własne :evil_lol: [quote name='ß@$!@']kochana jest :loveu: :loveu: a łapka do wesela się zagoi :)[/quote] Zagoi, zagoi.. tylko stracha mi narobiła tym piszczeniem :shake:
-
[quote name='ß@$!@']tak, ale w inne dni dużo mniej :) widać to mi nie wystarcza :evil_lol::evil_lol: p.s.dziś jest 15sty?[/quote] Nie przesadzaj, bierz przykład z Furciaka :evil_lol: ona prawie w ogóle nie śpi i jakoś żyje :razz: a może nie? :evil_lol: Noo 15, a co? :razz:
-
WSTAWAJ!!!!!!!!!!!!!!!!! :mad: