Ozzy zaufałeś człowiekowi on cię zdradził,
chciałeś by Ci pomógł on Ci nie pomógł,
pokochałes go on Ciebie nie,
chciałeś żyć on zrobił inaczej.
Mam wielką nadzieję że to wszystko o Agnieszce to nie prawda,
mam nadzieję że nie umierałeś w cierpieniu,
mam nadzieję...raczej mam pewność...że teraz jest Ci dobrze
że tam gdzie jesteś wszyscy Cię kochają
że tam nic juz Cię nie boli.
Ozzy zjednoczyłeś wszystkie serca ,
zjednoczyłeś wszystkich Polaków...
ale my nie chcemy tej jedności
my wolelibyśmy Ciebie tu z nami.
Może nie spotykalibyśmy się
ale wiedzielibyśmy że znajdujesz się tu
na Ziemi przy odpowiedzialnym człwieku
przy kochającym Cię człowieku.
Może piszę bez sensu...
ale to co czuję nie da się obrać w idealne słowa
nie jestem poetką piszę z głębi serca...
PAMIĘTAMY
[*]