żal mi Ozzy'ego i jego poprzednich właścicielek. Dziś na jakiejś stronce trafiłam na link do tematu Ozzy'ego, przeczytałam ponad 120 stron i postanowiłam założyć konto na dogomanii.
Nawet jeśli Agnieszka W nie skatowała goldiego, a uśpiła go, zasługuje na potępienie bo ukrywała się z tym, mało tego, kłamała, a pies nie był jej.
dla mnie jest to za świeże, po prostu jestem w szoku :shake:
sama mam psa-labradora, po przejściach, jechałam po niego do Warszawy (a mieszkam na opolszczyźnie) i nie wyobrażam sobie, żebym mogła mu cokolwiek złego zrobić ...
może trochę wykroczyłam poza temat, jak tak.. przepraszam
pozdrawiam