Jump to content
Dogomania

Brasi

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Brasi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='rebellia']Oby tylko w którymś momencie nie stała się niesmaczna ;)[/quote] Tu niestety ciężar tkwi na barkach modów. Ale to też sygnalizuje, co już widać, z czym przyjdzie się zmagać - nawet w sądzie - w obronie Ozziego.
  2. [quote name='Myszka.xww']Biore pod uwage, Brasi. Dlatego watek pozostaje otwarty dla merytorycznej dyskusji. Niemniej, nie pozwole na pyskowki.[/quote] Doceniam to, i dlatego chcę dodać, że sugestie, które padają w wątkach, to nie tylko argumenty dostarczające broń drugiej stronie. To również informacje po stronie Ozziego. Warto dokonywać konfrontacji faktów, warto na tej podstawie budować własną linię, bo na tej podstawie widać z jakimi kontrargumentami przyjdzie się zmagać. W tych pyskówkach też jest merytoryka :lol:
  3. Również czekam cierpliwie na oficjalny protokół z sekcji. I taka refleksja ogólna. To, na czym opierają się wszyscy dyskutanci ( prócz osób bezpośrednio zaangażowanych), to wiadomości wyczytane. Z forum, z gazet. itp. I właśnie te informacje stanowią podstawę dyskusji. Dlatego uważam, że warto konfrontować wszelkie dane, wyciągać wnioski, pytać, sygnalizować sprzeczności. Forum to wielka siła. To być może czasem pyskówki, to być może poziom osiągający dno w danym momencie, ale to też opinie z boku, ludzi niezaangazowanych, czasem specjalistów, fachowców, ludzi chcących pomóc. Dla wszystkich powinien istnieć temat, w którym mogliby się wypowiedzieć. Moderator czuwałby nad formą. Nie wolno zamykac wszystkich tematów, bo ludzie, których poruszył los Ozziego, nie mieliby gdzie się wypowiedzieć, a przecież to od tej siły zaangażowania zależy cała akcja. Weźcie to pod uwagę. Pozdrawiam
  4. Dobry wieczór Jestem nowa na Dogomanii, ale sprawę Ozziego poznałam poprzez Molosy i bardzo poruszyła mnie jego śmierć. Moją tożsamość może potwierdzić DeeS z TN-u, gdzie się wspólnie udzielamy. Śledzę wątki z informacjami, artykuły, trzymam kciuki za tych, którzy walczą o prawdę. Chciałabym tylko poruszyć jeden aspekt, który jest wyciągany jako argument i przywoływany jako wersja Agnieszki W. A również przyczynił się do dyskusji, czy A.W miała prawo uśpić Ozziego. Pies został uśpiony przez weta. Dlaczego więc profesor dokonujacy sekcji zwłok wypowiedział się, że jeszcze czegoś takiego nie widział? ( za [URL="http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789"]http://www.lubin.pl/?n=76&opt=v&id=34789[/URL]) Nigdy nie widział psa po uśpieniu? Czyli rozumiem, że nie było to zwykłe uśpienie, bo nie przypuszczam, by profesor mało widział w swej praktyce. Jeśli coś przeoczyłam, proszę o sprostowanie. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...