Witam ,
Mam problem ... Często chodzimy z naszym 9 miesięcznym Amstaffem na wybieg, a tam zawsze inne psy się również bawią. Ostatnio kilka razy zauważyłam, że początkowo również się z nimi bawi, ale w dużej ekscytacji ta zabawa przeradza się często w atak i bardzo groźne sytuacje. Kilka dni temu nawet on i mniejszy pies się złapały . Oczywiście ja Toffika odciągnęłam, ale to trwało długo bo 2 pies nie został złapany przez swoich właścicieli i ciągle do niego dochodził ... Nawet nie miałam możliwości go uspokoić i dopiero po chwili psy zostały rozdzielone. Oba psy były u weterynarza po tym i ja poniosłam wszystkie koszty leczenia. Nie chciałam się kłócić, czy coś zrobił toffikowi tamten pies i dlatego zareagował agresywnie. A i tak w moim otoczeniu zawsze będzie winny toffik dzięki uprzejmym światkom, którzy nie widzieli co zaszło , ale duży groźny pies to na pewno jego wina.
Jeśli chodzi o osobowość Toffika to z natury jest bardzo spokojny , ale ma dużo energii. Od ok 3 miesięcy był socjalizowany z innymi psami oraz ludźmi. W domu mamy 8 miesięczną córkę i nigdy nie było sytuacji zagrażających jej bezpieczeństwu, a wręcz przeciwnie on ją pilnuje ... zastawia drogę jak oddala się ze swojego miejsca zabawy , liże po stópkach ... Kiedy go szarpie za uszy nawet na to nie zwraca uwagi ( próbujemy ją tego oduczyć, ale malutka więc jeszcze nie rozumie).
Co możemy z tym zrobić ? Nie chce go odseparowywać od innych psów.
Dodam jeszcze, że sam był również pogryziony przez innego psa i to poważnie ... przegryziony farfocel w 3 miejscach z ranami szarpanymi, ale psy po tym się lizały i tamten Amstaff ani Toffik nie przejawia względem siebie agresji . ( poszło o zabawkę innego psa ... Toffik dzielący się swoimi podleciał do innego psa z zabawką i się zaczęło )