Byłam wczoraj na spacerku z Bobem, czuje się już dobrze, brykać mu się chce, trochę chudziaszek ale apetyt ma, wiec jak znajdzie juz domek to się poprawi.
Wychodzi tez mu trochę sierśc ale doktor powiedziała że tam nic nie ma złego, moze to że w klatce i stres. Zrobiłam trochę zdjęc , prześlępotem