Witam,
około 3 miesięcy temu wziełam z mężem psa ze schroniska, kundelka. Pies ma obecie około roku, w schronisku przebywał około 6-7 miesięcy. Od początku nie lubi spacerów, boi się innych ludzi i innych psów, jeżeli zdarza nam się wychodzić z nim póżno w nocy to wtedy dobrze się czuje na spacerze bo jest pusto. Na początku nie było problemów z załatwianiem się ale po około 2 miesiącach zaczął sikać na łóżko czasem w inne miejsca, tylko jak jestesmy w domu. Np siedzimy z nim w jednym pokoju a on idzie sobie do sypialni na chwile załatwia się i wraca do nas .. a my zastajemy zasikane łóżko. Na początku myśleliśmy, że to za długa przerwa między spacerami ale dlaczego nie dał znać ? Nie zapiszczał pod drzwiami ? Dzisiaj rano sytuacja dosyć podobna mąż ubiera się, żeby wyjśc na spacer, ja mówię do psa , że idzie na spacerek ..wiem, że zrozumiał bo już był niezadowlony bo nie lubi spacerów, mija kilka sekund a on sika nam na podłogę.. nie mam pojęcia dlaczego.. może przez to, że nie lubi spacerów myśli , że jak załatwi się w domu to nie będzie musiał wychodzić? .. Probemu na początku nie było, dopiero teraz zaczął sie tak załatwiać. Proszę o pomoc, w czym może leżeć przyczyna problemu ?
Pozdrawiam