Witam!
Jestem debiutantem na tym forum,więc proszę o wyrozumiałość.
Mam 3-miesięczną sunie golden retrievery-Mia. Mia jest strasznym "odkurzacze" na spacerach. Bierze do pyska wszystko począwszy od patyków, przez papiery, żadnego worka też nie ominie a skończywszy na pestkach od śliwek. Sama nie wiem, czy jej mam tego zabraniać, czy nie. Przeważnie się pobawi tym, pożyje i wypluwa. Dotychczas nie miała z tego powodu żadnych dolegliwości żołądkowych.
Prosiłabym o radę, czy to normalne.
Z góry dziękuję!