hmmm... jakiś tydzien temu nad stawem kobieta mnie zaczepiła że mój pies jest wychudzony (frodo jak wychodzi z wody to trochę jak szczurek wygląda). mówi, że pewnie chory bo taki chudziutki - ja mówię że nie, nie chory, zdrowy, a szczupły ma być. ale on jest wychudzony, żebra mu widać, pewnie jeść biedactwo nie dostaje. - dostaje, ale dużo się rusza, a nie jest podkarmiany, przekarmiany, ani nadkarmiany. ale tak nie można, i jeszcze tak długo pływa - to zdrowe i on lubi. ale on jest taki chudy!!!
łapki mi opadły. już nie powiedziałam że pływanie to relaks bo przedtem 2 godziny za rowerem biegał, a wieczorem jeszcze ze mną 40min pobiega :evil_lol::evil_lol::evil_lol: .
klub saduystek chyba możemy otworzyć :)