Jump to content
Dogomania

Pińcia Palol

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Pińcia Palol

  1. Salsa zjada taką trawę w jaką akurat wpadnie. Czasem to mięciutka a'la z pastwiska, a czasem ostra przecinająca paluchy. Czyli wygląda na to że każdy psiak ma coś z krówki ? A co w przypadku [B]zjadania gałązek[/B] przyniesionych ze spaceru? Gdy była malutka gryzła patyki kiedy swędziały ją dziąsełka.....ale tak to polubiła że teraz (8 mies.) wcina patyki w całości. To też taki psi kaprys ? Bo trudno uwieżyć że gałęzie mają wartości odżywcze niezbędne psu....
  2. Mam pytanko. Słyszałam, że jak psiak podgryza trawę na spacerze oznacza to, że brakuje mu jakiejś witaminy w organiźmie. Jakiej ? I gdzie ją można znaleźć w pożywieniu ? A może wystarczy jak pochrupie trochę trawy ? Mamy 8 miesięcy i odżywiamy się praktycznie jedynie Royal Caninem (Maxi Junior).
  3. Miała kontakt z innymi psami, ale bardzo niewielki. Rodzice mieszkają w domku na obrzeżach Rzeszowa, wiec spacery odbywają się na praktycznie puściutkiej łące. W centrum Warszawy sytuacja jest troszke inna. Może po prostu odzwyczaiła się od "tłumów".
  4. Dziękuję za rady. Nie byłam pewna jak się zachować w tej sytuacji. Czy omijać inne psy szerokim łukiem czy nie. Tak aby psina zupełnie się nie zraziła. Ale będziemy się pomalutku socjalizować. Dziwne jest jednak to, że do tej pory nie miałyśmy problemów ze strachem. Właściwie nie bałyśmy się innych psów (nie licząc tych "ewidentnie" groźnych). Przed skończeniem 7 miesiąca sunia była już i nad morzem i w górach,mieszkała i w hoteli i w namiocie, jeździła i tramwajami, pociągiem. Jak na młodego psiaka zaznajomiła się już z wieloma sytuacjami. Nigdy się niczego nie bała. Ostatni miesiąc spędziłyśmy w domu moich rodziców, gdzie są 2 psy - pudelek (dorosły) i goldenek (4 miesięczny). Psy polubiły się od razu i cały czas spędzały razem. Problem ze strachem rozrósł się po powrocie. Może ma to coś wspólnego z tęsknotą ??
  5. Mam problem z moją 8 miesięczną goldenką. Podczas spacerów na widok jakiegokolwiek psa początkowo podbiega do niego radośnie, po czym w odległości ok 2 m kładzie się na plecy w akcie podporządkowania, rozkłada łapy a nawet zdaża jej się popuszczać mocz. Zrozumiałabym to gdyby sytuacja miała miejsce podczas spotkania z psem którego mogłaby się obawiać. Ale ona kładzie się na widok każdego - łącznie ze szczeniakami i tymi którzy uciekają na jej widok ?? Mam wrażenie, że się ich faktycznie boi. Nie sposób jednak nie spotykać innych psów w parku albo wcale do nich nie podchodzić. Szczególnie jeśli ona sama do nich ciągnie i chce się bawić z nimi bawić? Czy to kwestia młodego wieku i z czasem z tego wyrośnie ? Może są jakieś sposoby aby ośmielić ją i dodać jej troche pewności siebie ?
×
×
  • Create New...