Jump to content
Dogomania

asikczek

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

asikczek's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputation

  1. Ok tak będę robić. Dziękuję za rady
  2. Oczywiście podłogę myłam wielokrotnie mocnym środkiem dezynfekujacym detol. Taki tu mamy. Co do sprayu to niestety tutaj takie specyfiki nie są w sprzedaży. Mieszkam w Omanie. Będę próbowała sposobu Sowy. W sumie tak robię tylko zawsze jak widzę psiaka szukającego miejsca do siusiania to szybko się zrywam i biegnę do drzwi. Od dziś na spokojnie będę mówić że nie wolno. I za sikania na zewnątrz będzie nagroda bo teraz były tylko mile słowa.
  3. Witam. Może niezrozumiale napisałam. Oczywiście najpierw wyprowadzam psa A następnie mówię żeby sikał. Pies wychodzi ze mną do ogrodu i dostaje komendę "sikaj" Co natomiast mam mówić jak sika w domu? Znaczy w momencie sikania...? Jeżeli mówienie "nie wolno" nie daje rezultatów?
  4. Witam Miesiąc temu kupiłam 9-miesięcznego owczarka niemieckiego. Mieszkam poza granicami Polski więc psiak przyleciał samolotem. Przez pierwszy tydzień pobytu miałam utrudnioną możliwość wychodzenia z psem na spacery gdyż przy domu był inny pies który nie zaakceptował szczeniaka i był agresywny. Dlatego zdarzyło się kilkukrotnie, że owczarek zsikał się w holu na kafelki. Po tygodniu agresywnego pieska już nie było więc spokojnie mogłam wyprowadzać mojego owczarka na spacery czy po prostu otworzyć drzwi, żeby załatwił swoje potrzeby poza domem. Z tzw. dwujeczką nie ma problemu, podczas wychodzenia na spacery 3x dziennie załatwia swoje potrzeby poza domem. Gorzej z sikaniem. Gdy wychodzimy na spacery robi siku, ale załatwia się też w domu (tylko na parterze w holu, nigdy na piętrze czy w kuchni). Jak tylko widzę, że zaczyna węszyć podłogę i chodzić w kółko błyskawicznie go wołam i otwieram drzwi, piesek wybiega i robi siku. Czasem sama po jakimś czasie od ostatniego sikania otwieram drzwi i mówię ZRÓB SIKU. On na mnie spogląda, idzie do swojego kącika i robi siku. Czasem siada w kuchni przy drzwiach do ogrodu, wtedy wiem, że mam otworzyć drzwi na siku. Niestety większość sytuacji polega na tym, że muszę go obserwować bo preferuje sikanie w holu. Niestety nie zawsze zauważę na czas i nie zdążę go zawołać więc potem muszę posprzątać. Zawsze w takich sytuacjach mówię, że nie wolno, że sikamy na dworze, piesio spogląda na mnie z miną winowajcy, rozumie, że nie wolno, ale mimo wszystko sika. Co dziwne jest w stanie wytrzymać bez sikania jak jestem w pracy (od 10.30 do 17-18). Jak jest sam to nie sika. Zaraz po przyjściu biorę go na spacer gdzie załatwia swoje potrzeby. Zawsze go chwalę za zrobienie siku na zewnątrz. Po powrocie, może 30 min i już muszę go obserwować, żeby zdążyć jakby mu się zachciało na kafelki. Zawsze po zabawie idziemy się odsikać. Czasem sam się bawi i z piłką w zębach robi siku. Nie wiem co mogłabym zrobić, żeby oduczyć go sikania w mojej obecności. Przez to sikanie nie wpuszczam go do salonu gdzie mam dywan ani do sypialni (raz mu się zdarzyło tam wysikać). Natomiast oprócz tych 2 pokoi biega po domu jak chce. Jakieś rady? Będę wdzięczna
×
×
  • Create New...