Witam.
Mam taki problem. Mam suczkę shih tzu 7 letnią. Od pewnego czasu boi się coraz bardziej i coraz większej ilości rzeczy. Wcześniej też była straszliwa, ale nie aż tak. Ma bardzo duży problem z zasypianiem. Jak tylko zbliża się pora spania zaczyna się trząść i strasznie dyszeć. Mam wrażenie, jakby jej serce miało zaraz wyskoczyć. Nie chce spać w żadnym miejscu w mieszkaniu. Zawsze od małego spała ze mną w łóżku, a teraz się boi.
Jest również problem w zostawaniem sama w domu. Kombinuje na różne sposoby, żeby ją przyzwyczaić, ale nie wychodzi. Zazwyczaj jak przychodzę z pracy to w przedpokoju jest demolka. Najpierw zniszczyła obicie drzwi ( gąbkę i skórę) potem okleinę, a teraz dyktę żre.
Wiem, że tu zrobiłam ja błąd, bo nie była przyzwyczajona zostawać sama, a teraz nagle musi więc rozumiem. Ale bardzo martwię się, że boi się zasypiać. Nie wiem co się z nią dzieje. Byle coś stuknie, puknie, ona już się boi.
Nie będę wymieniać czego jeszcze się boi, chyba że to może pomóc.
Bardzo proszę o radę, o pomoc!
Pozdrawiam