Jump to content
Dogomania

marisa

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marisa

  1. [quote name='Kićka']mają być popołudniu w "Dalszych losach sprawy Ozziego"[/quote] O prosze, wyniki sekcji nie zostaly jeszcze podane.
  2. [quote name='Cavisia']zauważyliście, że od czasu jak są już znane wyniki sekcji, to skończyły się występy trolli różnego rodzaju?[/quote] A gdzie zostaly podane wyniki sekcji?? Sledze ten watek codziennie, czyzbym przeoczyla?? Nieeee. Ponizej ktos napisal, ze beda podane po poludniu.
  3. [quote name='Kićka']o rany nie moge go otworzyć w pdf-ie i nic nie dam rady przeczytać.....[/quote] w skrocie chodzi o to, ze Agnieszce zostana przedstawione zarzuty przywlaszczenia psa.
  4. [quote name='Aganiok']Wiesz, mało który pies z PWP nie cierpi, trzeba tylko odróżnić, kiedy to cierpienie nie prowadzi do niczego, bo stan psa jest na tyle beznadziejny, że cierpienia nie należy mu już przedłużać. Moja sunia miała raka żuchwy zimą, też wszyscy dookoła kazali mi ją uśpić. Nie poddałam się, w styczniu miała wyciętego guza wraz z 1/3 żuchwy - wiele osób pukało się w czoło. PIes cierpiał strasznie, a ja wraz z nim. Robiłam zastrzyki przeciwbólowe co 6 godzin, głaskałam, przytulałam itd... I Sara wyszła z tego - jest zupełnie normalnym psem, rak się cofnął. Myślę, że i Ozzy mógł żyć, wystarczyło trochę dobrej woli....[/quote] Mojej kolezanki pies ma raka kości, byl dlugo leczony, teraz szykuje sie amputacja łapy. Nikt jednak nie mysli o jego uspieniu. A wielu zapewne by powiedzialo: pies bez łapy? Do uspienia.
  5. [quote name='goldi_one']Pies cierpial przed smiercia, bo jak czytam: mial zapalenie spojowek, chore pluca, byl wyglodzony, odwodniony, mial raka jader, polamane zeby, rany na ciele i kulal. .[/quote] Dlatego chcieli go leczyc, usypianie nie nalezy do metod leczenia zwierzat. to [U]ostatecznosc.[/U]
  6. [quote name='Mrzewinska'] Ja bardzo chcialabym zapomniec o sprawie Ozzy,ego, bardzo chcialabym dowiedziec sie, ze jednak nie cierpial przed smiercia. Jesli wyniki sekcji potwierdza fakt, ze zwierze bylo katowane przed smiercia - nie bede umiala zapomniec. Zofia[/quote] Wszyscy chcemy sie upewnic, ze pies zostal uspiony. Dlatego tak czekamy na wyniki sekcji, ktore najpierw mialy byc podane w piatek, pozniej w sobote, nastepnie w ppniedzialek, a mamy wtorek i nadal nikt nic nie chce pisac na ten temat. Wracajac do tematu....po przeczytaniu smsow jakie sobie wysylaly Ania, Agnieszka i Zuzia jestem wsciekla, ze Agnieszka psa jednak uspila. Po co go w takim razie brala? Tego nie potrafie zrozumiec.
  7. [quote name='Krzys_KRK'] ewidentnych dowodów ciągle brak. [quote] Panie Krzysztofie, co z wynikami sekcji zwlok psa? Wczoraj jechal Pan po nie do Wroclawa. Co ostatecznie stwierdzili lekarze z AR?
  8. [quote name='medar']Kierowalem to do wszystkich, napewno nie do tej dziewczyny.(inaczej byłby cytat). Dopisze i powiem wprost - Krzysiek Krk właśnie zbiera się do wyjazdu, [B]jedzie do Wrocławia odebrać pisemne wyniki[/B]. "Czekają w zalakowanej kopercie." -taką otrzymałem informacje (telefonicznie)[/quote] Jak to [U]jedzie osobiscie[/U]?? Przecież dnia 26-08-06, 10:34 napisałeś: "Na wstępie informacje co do spekulacji na temat wyników sekcji: [U]wyniki już są [/U]aczkolwiek nie mamy ich w ręku "na piśmie" (...) [U]czekamy na pocztę[/U] - chyba że w dniu dzisiejszym uda się je odebrać osobiście)" W piątek pisaliście, ze czekacie na wyniki, ktore "idą" pocztą, a teraz juz nie idą pocztą? Wycofali je z poczty, trzeba po nie jechac osobiscie?? Smierdzace to wszystko. Dlaczego w takim razie nie pisales nic 3 dni temu, ze K. bedzie sam jechal po wyniki tylko ciągle powtarzales: czekamy na poczte????
×
×
  • Create New...