Heh, mojego psa się nikt nie uczepi, że kundel, bo bystrzaki myslą, że to sznaucer :roll: Ocenić psa po fryzurze... :eviltong:
Jak byłam wolontariuszką, posżłysmy pewnego dnai z naszymi schroniskowymi psami na spacer. Jakieś robole (w sensie robotnicy), których mijaliśmy, wyśmiali moje schroniskowe zwierzątko, że kundel itd.
A oni, jeśli mają psy, to skąd? Z giełdy. A na płockiej giełdzie to już takie championy można kupić, że ho ho :shake: