Jump to content
Dogomania

skorpionola

New members
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by skorpionola

  1. Dziękuję za odpowiedź. Mieszkam w okolicach łodzi. W domu to raczej poświęcam mu czas w bardzo spokojny sposób by ograniczyć jego ruch na kafelkach bo ma problemy z stawami tak czy inaczej jest to głównie mizianie i generalnie głaskanie. Na zewnątrz, pies kocha aportowac, ponieważ mieszkamy na uboczu to często chodzę z nim do lasu gdzie biega sobie wolno w zasięgu mojej kontroli głosowej. Uwielbia szarpać konary które spadły na ziemię. Oprócz labradora mam jeszcze cane corso i kota dachowca więc nawet pod moją nieobecność nie może narzekać na nudę. Z tym głaskaniem podczas spania to też nie jest tak bardziej na zasadzie że idę już spać i na dobranoc i chce się "pożegnać" z nim ale może macie rację nie powinnam mu przeszkadzać. Zastanawiam się czy to nie jest jakiś psychiczny problemy bo zdążyły się sytuacje gdy podczas gdy nie był w humorze przyszedł do mnie na zawołanie i usiadł mi pomiędzy nogami ale na mój dotyk reaguje warczeniem
  2. Jestem właścicielka dwuletniego labradora, pies ma u nas dostatek miłości, poświęcam mu bardzo dużo czasu. Nigdy nie był bity czy nękany jednak od samego początku gdy była miska to nie tolerowal dotyku nikogo z domowników, poprostu warczal. Różne techniki stosowalismy i przez długi czas pies jadł tylko z ręki i siedzi się obok miski jak je, nigdy nie miał zabieranego jedzenia ale nic nie skutkuje. Teraz to się pogorszylo pies nawet jak wypowie się jego imię w trakcie jedzenia to potrafi warczeć, gdy np śpi i się przyjdzie go pogłaskać, gdy "nie ma humoru" to też jest warkot, z jednej strony uszy położone, unika kontaktu wzrokowego z drugiej warczy. Nie wiem już co mam robić poradzcie coś. Kocham tę cholere ale ręce mi opadają przez jego zachowanie
×
×
  • Create New...