Jump to content
Dogomania

Evelin

Members
  • Posts

    6145
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Evelin

  1. Jak tam się miewa Tedzik? Dziś zawiozłam Łatka z podpisu do nowego domu..i jestem happy :loveu::loveu::loveu: Wierzę,że i kiedyś ktoś wypatrzy Teda..Potrzeba tylko jerdnego telefonu-tego właściwego..
  2. Gackn,jak zyjecie? Co u Rumpusi słychać? Cośmnie tak tkneło,ze dawno nic nie pisałaś...
  3. Niestety Pipi nienetowa obecnie.. Ale mam dobre wieści (2szt:lol:) -Nora bedzie wysterylizowana -w piatek jeden z piesków Pipi pojedzie do Murki.. Bardzo potrzebne są pieniadze na leczenie Sabci.Pipi podaje Jej 2 tabl dziennie ,jedna kosztuje 3,70zł :shake: jak bede u Pipi wezmę opakowanie tego leku,może gdzies się uda kupić taniej... Jeśli ktos może,bardzo proszę,pomóżcie Pipi.Karma,cokolwiek innego mile widziane...
  4. Dziś cały dzień upłynał mi pod znakiem Łatka. Ja czyli śpioch pospolity wstałam o 4.55..straszna pora,ale Łatuś czeka. Zajeżdżam do DT a tam biega szczęśliwy,odmieniony Łatuś..(jak mi tak psa odmienili to zapisałam nastepnego w kolejkę :lol:).Zamiast syfu i pijaków jak przed wyjazdem do DT -miał ludzi którzy się o niego troszczyli ,kojec..ale nie taki zwykły kojec bo z kanapą..:loveu:To i nie dziwota,że nie chciał jechać ze mną.Bruu wykazał sie męska detarminacją,wziął Łatka na ręce i wsadził do samochodu...Aha i dostalismy z Łatkiem czterolistną koniczynke na szczęście :loveu: I pojechalismy.Łatuś się zestresował,zaczął ssać swój kocyk,a potem mój koc..dałam Mu kosteczki z włókniny,to czasowo załatwiło sprawę.. Zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej,Łatuś pracowicie obsikał wszystkie słupy i kosz na smieci,kuuuu też była. I jechaliśmy dalej,bez problemów,ale widać było,że chłopak zestresowany.. Prowadził Nas GPS..ale informacja Akuchy pt wybrac kierunek na Lelkowo okazała się bezcenna (w tym miejscu podziękowania dla Akuchy i Jej Taty-oboje byli pod telefonem.Gdybym sę zgubiła-pilotowanie miałam zapewnione :)) I tak dojechalismy.Co prawda Łatek został wniesiony do klatki na drugie czy pierwsze pietro,ale przecież to Jego pierwszy raz.Nigdy jeszcze nie musiał wchodzić do bloku..Wrażenia z nowego domu Łatka mam bardzo pozytywne.P.Ewa bardzo ciepła osoba,cała rodzina przygotowana na przyjecie nowego lokatora.Był tam 10-latek Gracjan syn pani Ewy.Ma chłopak podejście do psów.Mimo,że Łatek bał się bardzo,dwukrotnie pobiegł z Gracjanem do innego pokoju...Jak wychodziłam,Łaciak oczywiście chciał iść ze mną..ale czułam,że zostawiam Go w dobrych rekach. Mam nadzieję,ze wszystko będzie dobrze.Życzyłabym tego i Łatkowi i Jego Nowej Rodzinie.. Nerisku a Ciebie znając zycie pewnie się jeszcze nie raz nawiedzę :diabloti:...
  5. Dzwoniłam do nowej pani Łatka- wszystko ok,jutro na Waciastego czekają. Waciasty zbieraj sie do drogi i ja zrobie to samo :diabloti:
  6. Świetnie byłoby,gdyby sie okazało,że to tylko pchły..lepsze to niz alergia na nie :) Bardzo sie cieszę,ze sunia trafiła w dobre ręce. Klimci (a jak ona się teraz bedzie nazywała?) oraz Jej Pani-wszystkiego najlepszego!
  7. Pipi jest w podlaskim,od Was to kilkaset kilometrów :) Ale to nic,ustalę z Pipi,może dam radę wczesniej.Nie chcę nic obiecywać ale wczesniej mam pojedyńcze dni wolne. Zadzwonię do Ciebie Murko jak bede znała konkrety. I dziekuję.
  8. Wszystko na to wskazuje.P.Ewa (przez telefon) to bardzo miła i rzeczowa osoba.Jestesmy umówione na poniedziałek,jutro jeszcze zadzwonie i potwierdzę wszystko. Łaciasty już wie...Obawiam się,że DT bardziej przezywa wyjazd niz sam zainteresowany... Jestem ciekawa jak Łaciak na mnie zareaguje.Z pewnością nie bedzie zadowolony,że zabieram Go z tak fajnego miejsca gdzie czuje sie kochany i potrzebny...Ale z drugiej strony-Jego nowa Pani juz czeka... A w poniedziłek poprosimy o trzymanie kciuków,żeby nam wszystko dobrze poszło-bo bardzo daleka droga przed nami...
  9. Świetnie i jaka szybka adopcja..:loveu: Wszystkiego najlepszego Klimciu! To znów mamy z Pucką wolne miejsce w hoteliku. Tylko tym razem chciałbym przywieźć pieska od Pipi.Kiedys Jej obiecałam,że jak tylko zwolni się miejsce w jakims hoteliku to umieścimy pieska od Niej.Pod koniec lipca mam tydzien wolnego od pracy i wtedy mógłby odbyc się transport (tzn przywiozłabym pieska).Murko-może tak być? Czy to musi byc sunia czy może byc płci męskiej?Mam na mysli bezproblemowe piseki,wtedy Pipi mogłaby bardziej zająć się np Guciem.. link do watku psów Pipi [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/przygarnelam-chore-bezdomne-psiaki-z-pola-na-dt-blagam-o-wsparcie-karma-128124/[/URL]
  10. Kontaktowałyście się z kimś z Krakowa? Z dogo to z pewnością Agamika i Tweety są z Krakowa..W tej chwili nikt więcej nie przychodzi mi do głowy..
  11. Super ta Pixelka. A to drugie zdjęcie-bombowe. Ulv a robiłaś zakupy z Krą :evil_lol::evil_lol::evil_lol:????
  12. Halo,halo.. Aż nie potrafię uwierzyć...Umówiłam się z p.Ewą na tranport Łaciatego do nowego domu 13 lipca :loveu: Mam adres,poszukam gdzie to jest i jazda.. Bruu-naprawdę jestem pod wrażeniem jak odmieniliscie Łatka. Taka ta bida wisiała na łańcuchu a u Was zamienił się w szczęśliwego psa. Bardzo,bardzo wam dziekuję.I do zobaczenia (choc wiem,że nie ucieszycie się na mój widok,bo pewnie trudno sie bedzie z Waciakiem pożegnać)... Przed przyjazdem zadzwonie i sie umówię.
  13. Czasem wystarczy tylko jeden telefon...oby to był właśnie ten jedyny. Trzymam kciuki z całych sił ...
  14. W końcu się zebrałam i zrobiłam Tedzikowi allegro-tekst ściągnełam,przyznaje się bez bicia. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=683220709"]Halo to ja,Twój Ted... (683220709) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] na stronie wege [URL]http://www.wegetarianie.pl/classifieds-detail-cat-6-de-1812.html[/URL] Widzę,że ogłoszeń ma sporo :oops::oops::oops:,choć wczesniej deklarowałam się sama na ich wykonanie.To wszystko brak czasu. Aniu czy oprócz propozycji,zeby Tedzik został przyjacielem kotów ktos jeszce dzwonił?
  15. Akucha wielkie dzieki... Już rozmawiałam telefonicznie z p.Ewą,umówiłam się,że dowiozę Waciastego 13 lub 17 lipca (to trochę zalezy od pracy)... P.Ewa sprawia wrażenia b.miłej osoby.... Wiem,że GPS nie wszedzie mnie doprowadzi...sprawdzę pózniej i skontaktuje się z Toba Akucha,jak zdecyduje sie keidy przyjadę Jeszce raz wielkie dzieki... A Waciasty pewnie nieswiadom jakie zamieszanie powoduje swoja dalmatynkopodobna osobą :)
  16. Umieściłam prosbe w podpisie.. Tak jak Bruu nie nastawiam sie optymistycznie,bo juz raz tak było...Ale próbowac trzeba,kto wie może to jest własnie Łatkowy domek?
  17. Moze Pani kiedyś zdyscyplinuje Misię.. :evil_lol: Nieee,no samej mi się smiać chce bo chyba bzdury wypisuję.. Ale się cieszę,że Misia ma taki domek..szczęściara..I w sumie trudno się dziwić,ze stosuje środki przymusu bezposredniego...Pewnie pokochała Panią tak na amen:loveu:
  18. Klimcia juz wróciła? Chyba wszystkim nam jest bardzo przykro,że nie znalazło się miejsce na świecie dla tych szczeniaczków (*) Niestety,czasem trzeba wybrać mniejsze zło... Słuchajcie, już kiedyś pisałyscie o warunkach schroniskowych,czy nic się nie zmieniło? Nadal istnieje możliwość,że sunia może zajść w ciążę w schronisku? A może Klementynka przyszła do schronu juz ciężarna?
  19. Łatek i Lisiu...Lisiu to Karmelek ? (bo tak ładnie do Niego mówiliście-Karmelisiu :loveu: może to w skrócie Lisiu?) Jak fajnie na tym trzecim zdjęciu sprawdzają,czy nic się nie dzieje za ogrodzeniem..równo ,jak wojsko :evil_lol: Lux chłopaki :loveu:
  20. Doda jesteś niesamowita...BRAWO!!! Kolejny futrzak dzieki Twojej determinacji znalazł swoje miejsce na ziemi. Wszystkiego najlepszego Karo!
  21. Ulka dziękujemy bardzo...no nie wiem co napisać...:Rose: Bedzie cos w brzuszku czy nie bedzie-najwazniejsze,ze nie narodzą się kolejne niechciane szczeniaki..cóż swiat jest podły,nie kazde zycie jest oczekiwane...echh.. Klimciu musisz byc dzielna,trzymaj się! A my bedziemy trzymali kciuki...:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  22. Jaki obciach,zauwazyłam,że nie mam Klimci w podpisie..ale już mam..:roll: Że sterylka musi być to jasne..Tylko napiszcie kiedy,będę trzymała kciuki,żeby wszystko poszło ok... A Hanusia rośnie jak na drożdżach..I oby tak dalej.:loveu:
  23. Tak,tak bez ciachanka obejść się nie może...Średni poziom odpowiedzialności rodaków jesli chodzi o rozmnazanie psów jest niestety bardzo niski.. A z takiej Klimci mogłyby byc sliczne puchate szczeniorki... Oj Klimcia,czeka Cie typowa niespodzianka od ciotki Murki...:diabloti:
  24. [QUOTE]Maja też sobie posiedziała w klatce, trzeba było ja spytac, czy wolałaby umrzeć..... [/QUOTE] Po co pytać..przeciętny człowiek zrobiłby wszystko (lub prawie wszystko) dla ratowania swego zdrowia i zycia...Jak to się mówi-moznaby i w beczce z gwoździami posiedzieć,żeby tylko pomogło:diabloti: A trochę za mała klatka,to żaden problem...Jakie to ma znaczenie,jesli uratowało się jakies zycie.. Brawo Magda!!!
  25. To co wyprawia na tym watku przekracza wszelkie granice dobrego smaku..Żenada.. Jak tak mozna? Wredota ludzka nie przestanie mnie zdumiewać.. Wiecie co? Gdybym poszła do Ulv i zobaczyła,że pies wg mnie za ciasną klatkę,pogadałbym z Nia o tym,napisała na watku,że potrzebna wieksza klatka i tyle. Wszystko co tu jest napisane o syfie,smrodzie,bałaganie jest okropne.. No cóż wydaliny nie pachną.Ty Irysek przekonasz się o tym jak bedziesz miała dziecko.Przyjdzie do Ciebie wyfiokowana kolezanka a Twoje dziecko narobi w pieluchę i bedzie śmierdziało.Czy chciałabyś,żeby o tym pisała np w naszej klasie? Jesli uważacie,że Ulv ma fatalne warunki to po jakiego diabła prosicie właśnie Ją o pomoc (to pytanie do wszystkich którzy wypisują o niedotatecznych warunkach)? Ktos pisał o szlabanie na zwierzęta dla Ulv..załamka. Nie uczcie Ulv jak ma żyć, jest wolnym człowiekiem i bedzie robiła co uważa.Nie znaczy to ,że zachęcam Ją do działalnosci ponad własne siły... Magda trzymaj się,rób co uważsz za słuszne (ale pamiętaj o sobie) a do domu wpuszczaj tylko zaufane osoby.Nikt tak nie potrafi dokuczyc jak tzw przyjaciele...
×
×
  • Create New...