Witam,
Chciałbym się dowiedzieć, jak bardzo opiekun psa jest narażony na promieniowanie RTG?
Mój pies w przeciągu jakichś 2 lat miał robione RTG kręgosłupa 3 razy , 1 raz szczęka i 1 raz klatka piersiowa. Za każdym razem musiałem go przytrzymywać i narażać się także na jakąś dawkę promieniowania, oczywiście ubrany w fartuch ochronny, ale jak tak sobie policzyłem, to chyba za dużo tego było. Czy te fartuchy coś dają w ogóle? Boję się, że odbije się to na moim zdrowiu. Lekarze nic nie omawiają z opiekunem tylko pytają czy nie choruję na nowotwory i tarczycę. Nie ma informacji o dawce jaką mogę przyjąć i z czym to się wiąże. Dodatkowo w tym czasie miałem wykonywane prześwietlenia moich części ciała...