Napiszę może trochę nie na temat, ale jak teraz jest w schonisku w Radysach ? Wcześniejsze opinie były fatalne. Dzisiaj został złapany i zawieziony tam piesek, którego dokarmiałam przez ponad rok. Nieufny wobec ludzi, czasami dał mi się dotknąć. Umówiłam się z gminą i tym człowiekiem co łapie psy, że jak go złapie to do mnie zadzwoni i ja go zabiorę, nawet wysłałam mu zdjęcie. Oczywiście nie zadzwonił.