Jump to content
Dogomania

katarzynka30

Members
  • Posts

    86
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by katarzynka30

  1. Hoop malutki na górę
  2. Biegaj Kochany Tarzanku [*] radośnie bo Bożych łączkach. Podpisuję się pod słowami Tootki-dałyście mu piękny dar....
  3. :crazyeye: Cywilku jakie masz piękne, błyszczące futerko.... Kochane Słonko śpi spokojnie na foteliku a jeszcze nie tak dawno siedzial skulony w swojej starej zagrzybiałej pseudobudzie...
  4. taak to zdjęcie jest cudne jak na nie patrzę to się rozklejam...PIĘKNE:loveu:
  5. Dobrze że rozwolnionko minęło, może to na tle nerwowym miała takie rewolucje żołądkowe. Sabcia kochana ma swój domek i kochanego człowieka i jeszcze małego kumpla - wymarzone życie dla każdego pieska.
  6. :loveu: WSPANIAŁE NOWINY - [COLOR=red]AsiaF[/COLOR] znalazła domek dla Sabiny. Dziś przyjechala po SABĘ pani, "zapakowała" na tylne siedzenie i pojechały do domku pod Piseczno. Sabcia będzie miała towarzystwo bo pani ma jamniczka.Asia powiedziała, że wieczorem coś napisze bo teraz nie ma czasu-musi troszeczkę popracować, ale ja napiszę to co mi powiedziała. Więc tak Sabcia jak weszła do domku przejrzała swoje nowe kąty, zainteresowała się oczywiście lodówką (wie gdzie się trzyma jedzonko), zazdrosny jamniorek koczował przy swoich miskach chociaż Saba wcale nie okazywała zainteresowania jego naczyniami.Jak Sabcia zwiedzała dom to jamniczek chodził za nią-będę trzymać kciuki żeby się psiaki zakumplowały ze sobą, bo na razie to pewnie mały chce pokazać Sabie, że to jego terytorium. Pani mieszka w domu jednorodzinnym, więc Sabcia ma podwórko do biegania-mieszkać będzie w domu. Strasznie to chaotycznie napisałam, ale nie bardzo mam czas bo jestem w pracy. Asiu jesteś niesamowita, wiele razy to powtarzałam i napewno jeszcze nie raz powtórzę. Ukłony również dla wszystkich, którzy wspierali pobyt Sabiny w hoteliku i dla Grażynki, dzięki której Sabcia tak rozkwitła. SABCIU WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO w NOWYM DOMKU :loveu:
  7. Cywilku ja też bardzo chcę żebys znalazł ciepły,kochający domek... podnoszę..
  8. Rinus jesteśmy tylko ludźmi, nie jesteśmy w stanie przewidzieć co się wydarzy-gdyby tak było Ty napewno nie puściłabyś Rina ja Toficzka. Teraz one są szczęśliwe w lepszym świecie biegają radośnie po bożych łąkach i napewno nie chcą abyśmy były smutne-wiesz jak one to przeżywają. Trzymaj się Kochana.
  9. Rinuś doskonale wiem co czujesz, ja w podobny sposób straciłam ukochanego Tofinia miał 14 lat. Zabrałam go w lipcu nad wodę......wróciłam już bez niego - zgubiłam moją kochaną psinkę, pozwoliłam choremu niesłyszącemu psu biegać po krzakach, gdy się zorientowałam że go niema w pobliżu - wszczęłam poszukiwania-bezskutecznie nikt go nie widział. szukałam go codziennie, rozwieszałam ogłoszenia, mialam stały kontakt ze schronami i "hyclami", ogłoszenia w necie. Tofiego zgubiłam 8 lipca a 28 sierpnia dostałam wiadomośc od jednej Dogomaniaczki, że widziała podobnego psa do mojego-zdzwoniłyśmy się - na 99 % to był Tofi-wpadł pod samochód, próbowano go ratowac... nie udało się.......próbowałam odszukać weta do którego został przewieziony mój pies, cokolwiek dowiedzieć się....nie wiem nic tylko tyle że mój Toficzek nie żyje....przeze mnie:placz: Rinuś Ty nie masz się za co winić, uważam tak jak Szajbus - dałaś Rinowi wspaniały dom i miłość, wyciągnęłaś go ze schronu. Ja nigdy nie pogodzę się ze śmiercią Tofinia, próbuję sobie tłumaczyć,że odszedł bo był bardziej potrzebny TAM....wierzę, że kiedyś się z nim spotkam i za wszystko przeproszę......teraz czasem czuje jego obecność......na zawsze pozostanie w moim sercu....KOCHAM CIĘ TOFICZKU....Rino pozdrów go ode mnie...
  10. o niee Kudłaczku nie wierzę, że nas opuściłeś.:placz: Neris bardzo Ci współczuję wiem co przeżywasz, byłaś z nim do ostatniej chwili nie pozwoliłaś żeby czuł się samotny głaskałaś po główce wierzyłaś, że będzie dobrze. Zrobiłaś wszystko co możliwe a przede wszystkim dałas mu miłość - przekraczając magiczną granicę za TM nie był sam -miał CIEBIE. KUDŁACZKU KOCHANY HASAJ PO ZIELONYCH ŁAKACH [*] tak strasznie żal......
  11. Koszeńka tak mi przykro-trzymaj się psinko dobre Cioteczki nad Tobą czuwają nie dadzą ci zrobić krzywdy.Tymczasem hoopaj do góry doomku gdzie jesteś??
  12. Byłam z Asią w sobotę u Sabci. Sabinka bardzo dziękuje wszystkim ciociom za wparcie finansowe i troskę - przesyła duuużee całusy:loveu: . Sabcia dobrze się czuje u cioci Grażynki -zresztą tam wszystkim pieskom jest dobrze-w oczkach już nie widać takiego smutku a jak wyszłyśmy na dworek to nawet zaszczekała:multi: jaK usłyszała szczekanie psa z innego podwórka a jak przyszła ciocia Grażynka to Sabina od razu do niej podbiegła. Ciocia Asia porobiła niuni foty ale pewnie nie ma teraz czasu zeby wstawić.
  13. Cieszę się bardzo, że Sabuni smakował obiadek-dla takich piesków to aż chce się gotować. Trzymam kciuki żeby te wyniki krwi były objawem zarobaczenia bo jak napisała Asia istnieje duże prawdopodobieństwo że Sabcia nie była nigdy odrobaczana. A tak najbardziej to bym chciała żeby Sabunia znalazła wspaniały domek, ona jest taka kochana i tak by chciała mieć kogoś przy kim czułaby się bezpieczna.
  14. ugotuję kurczaka z ryżem i marchewką.Co do "rokta" to też dziś wszystkiego się dowiem.
  15. Asia nie ma problemu mogę jechać.Co do suni to dziś po 19.00 będę rozmawiała z Marzeną bo podobno jakaś osoba jest chętna ją do siebie zabrać.Asia a gdyby tak było to może ten drugi (rotkowaty) by mógł pojechać? A ugotować Sabinie jakieś jedzenie czy przechodzi na karmę?
  16. Ja tak sobie myślę, że jakby Sabcia miała swój domek i swojego człowieka to i smuteczek by zniknął.
  17. było by fantastycznie gdyby wójt oddał pieniądze. Ja wierzę że Nuria wyzdrowieje - musi i kropka.
  18. Nuria kochanie postaraj się wiemy jak wiele wycierpiałaś ale teraz już będzie dobrze-zobacz ile dobrych ludzi chce żebyś w końcu cieszyła się życiem.Koniku nie poddawaj się.
×
×
  • Create New...