-
Posts
337 -
Joined
-
Last visited
About marie
- Birthday 12/08/1976
Converted
-
Location
Kobierne
-
Occupation
doginn.pl
Contact Methods
-
WWW
http://www.doginn.pl
marie's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Suczysko faktycznie po sterylce mchem strasznym porasta. Czy mogłybyście, proszę, polecić dla niej jakiś trymer? Furminator tego puchu nie łapie, a skubanie żywego srebra jest skazane na porażkę. Mordkę i grzywkę to daję radę, ale korpus to przecież nuda okropna i trzeba wiać ;) Podwozie i łapska nauczyłam się ciąć maszynką nie robiąc z psicy pośmiewiska, ale góry nie muszę - tam się nie uczula. Naoglądałam się zdjęć puchatych cockerów ala Chewbacca i nie chcę! Z góry dzięki za podpowiedzi i jeszcze raz za cierpliwość, sierść cockera ma się nijak do podszerstkowych owczarków więc uczę się na nowo.
-
Dzięki! Ona na korpusie, to taki raczej "łysek", wełny tam prawie nie ma, podszerstek ładnie schodzi furminatorem, a grubsze da się "skubać". Góra dość szybko wysycha, problemem są uszyska i podwozie z łapami, bo taka podrażniona skóra to ma tendencję do odpażeń, a jak ktoś lata przez cały dzień w mokrym szlafroku...
-
Pozwolę sobie odświeżyć wątek. W moje ręce "z dobrodziejstwem inwentarza" trafiła spanielica rudo biała, niespecjalnie okłaczona, ale jednak. Pierwsze miesiące poświęcone na doprowadzenie suki do stanu używalności - ciąża (na moje szczęście urojka), szczepienia, wściekła alergia z gnojem w uszach na poziomie nieczęsto widywanym, sterylka itd. Teraz przyszedł czas na zajęcie się trochę bardziej sierściuchą, bo dotychczas to tylko paluszki strzyżone, żeby się błocko pomiędzy nie wpychało, uszy skracane i wycinane kołtuny, które mimo czesania zawsze się koło ucha i pod pachą znajdą, no i furminatorem zamiast trymera "po krótkim". Pytanie zasadnicze - piszecie o szkodliwości golenia, ale z tego co rozumiem rzecz dotyczy korpusu, krótkiej sierści - tnąc nożyczkami "frędzle" z łap, brzucha i strzygąc uszy na krócej nie zrobię psu krzywdy? Nie wchodźcie, proszę, w kwestie estetyczne "wyższości wyglądu spaniela z firanką nad bez firanki". Suka jest "spanielopodobna" więc żadnych wystaw. Mieszkamy w lesie ze swobodnym dostępem do wody chodzi więc wiecznie mokra. Mimo diety nadal okresowo reaguje alergią - skóra bywa podrażniona, uszy się zapalają (może ma uczulenie na mysinę, na którą uparcie poluje :/). Ma też tendencję do łojotoku, bardzo szybko po kąpieli robi się lepka. Przetestowane malaseb, manusan, najdelikatniejszy szampon dla szczeniąt i opinia weta... niektóre psy tak mają. Chodzi mi o to by tę jej skórę utrzymać w miarę "przewiewną" i suchą, co powinno nieco uprzyjemnić jej życie.
-
MaRuda nazywa się teraz Tequila i mieszka na Mokotowie ze swoimi własnymi ludźmi :)
-
[IMG]http://img543.imageshack.us/img543/4949/zdjcie0654s.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6401/zdjcie0651v.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8840/zdjcie0625m.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img4.imageshack.us/img4/233/zdjcie0656.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1341/zdjcie0659s.jpg[/IMG] By [URL="http://profile.imageshack.us/user/borgar"]borgar[/URL] at 2011-10-21
-
Nie udało się przez ponad miesiąc odnaleźć właścicieli suńki :( Dziewczyna zaczyna więc szukać nowego domu. Jest zaszczepiona, odrobaczona. Weterynarz ocenił ją na około roku. Czyli to jeszcze podrostek. Roboczo dostała imię MaRuda. Jest bardzo przymilna do ludzi. Bardzo się cieszy na widok dzieci i stara się przy nich być ostrożną. Chętna do zabawy. Bardzo ładnie aportuje. Zna podstawowe komendy, choć kićka jej się siad z waruj. Na psy reaguje neutralnie lub ciekawością, chyba, że poczuje się zagrożona, wtedy odstarsza gwałtownym szczekiem i kłapaniem. Przed znacznie silniejszym/większym psem z punktu się poddaje. Koty goni i wyraźnie na nie poluje. Zdjęcia wrzucę za chwilę.
-
10.09 w okolicach Sochaczewa do domu letniskowego przybłąkała się suka w typie amstaffa. Nie ma tatuażu, czipa, ani adresówki. Dziewczynka jest młodziutka, dobrze wychowana i ufna, chuda, ale z lśniącą sierścia, zadbana. Musi być z niezłego domu. Obecnie, zaszczepiona i odrobaczona, czeka na swojego człowieka w hotelu: [URL="http://www.doginn.pl"]www.doginn.pl[/URL] Bardzo proszę o każdy strzęp informacji, który może pomóc jej wrócić do domu.
-
Aniu! U mnie, jak zwykle, czekaja jakies fanty - przypomnijcie sie z Olga przy okazji :)
-
biały owczarek szwajcarski lub kanadyjsko-amerykański
marie replied to a topic in Biały owczarek szwajcarski
Lepsze rasowe, niz pseudo fakt. Tyle tylko, ze u bialych owczarkow plochliwosc jest problemem i powielanie go to, imo, glupi pomysl. Wprawdzie jesli suka jest lekliwa po zlej socjalizacji lub przezytej traumie to nie przekaze tego genetycznie, ale: Po pierwsze trzeba miec pewnosc, ze lek stad pochodzi, a o to jest trudno. Byc moze takie samo zdarzenie u psa z prawidlowa psychika nie pozostawiloby sladu. Po drugie co z tego, ze lek jest nabyty, jesli suka swoje wzorce zachowan przekaze szczenietom w okresie socjalizacji. W tej kokretnej rasie brak pewnosci siebie jest czesty i latwy do sprowokowania. Oprocz mutacji MDR1 stanowi jeden z podstawowych problemow hodowlanych. -
Dziewczynka znalazla dom. Watek do przeniesienia :)
-
A ja sie uprzejmie przypominam z jednym nieduzym woreczkiem + kolorowankami!
-
Mam dwie ilustratorki "dziecinne", ktore chetnie pomoga - zrobia szkice do kolorowanek. Ja je potem zloze i wydrukuje. Potrzebuje tylko informacji jakie "tematy" sa dla nas najwazniejsze. Trzeba dziewczynom okreslic co konkretnie mialyby narysowac? Dziecko dajace siedzacemu psu kielbaske? Pies, duza buda bez lancucha pod drzewem, miska z woda i z jedzeniem? Co jeszcze? Ja bym tak z 5 tematow zrobila x 2 ilustratorki = 10 roznych kolorowanek. W drugim rzucie bede potrzebowala informacji ile tego drukowac. Ale to za chwile :)
-
Dziewczyno jestes wielka! Kolejny psi zywot uratowany :)