Psiutki hopka do góry. Dziś zacznę w pracy zbierać pieniądze i podrzucę do Pani Grażynki bo mieszkam niedaleko, może tak być. Pod koniec dnia napiszę ile uzbierałam
Asiuniap ja bardzo proszę o plakacik będę rozwieszać dalej, choć z różnych źródeł dochodzą głosy, że plakaty są mocno widoczne w Wwie. Sunieczki muszą znaleźć domek, niestety czasem to trochę trwa