o taaak!
Roki to pies idealny. Przez te kilkanaście godzin, ktore z nami spędził podczas swojej podróży do Krakowa dał sie poznac z jak najlepszej strony :loveu:
Cała drogę grzecznie lezał na posłanku, nie marudził, nie wstawał i nie próbował przejść do przodu. Grzecznie wyskakiwał na spacerki na krótkich postojach i jeszcze grzeczniej wskakiwał z powrotem, na polecenie 'hop'.
Można sie w nim zakochać w 5 minut (co niewątpliwie nastąpiło, gdyż smutno nam się zrobiło, kiedy już oddaliśmy go w ręce jego pańci i pojechaliśmy w swoją stronę).
Wszystkiego dobrego piesku!!! :multi: