Jump to content
Dogomania

mrufk4

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

About mrufk4

  • Birthday 06/15/1990

Converted

  • Location
    Gdansk
  • Interests
    cocker spaniele angielskie, taniec [hh, breakdance, electro-boogie], snowboardin' & skateboardin'

Contact Methods

  • Signal
    2855575

mrufk4's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. A czy zna ktos moze adresy do stron internetowych do hodowli kolorowych bolonczykow wsrod naszych sasiadow (czechy, niemcy)? Bylabym ogromnie wdzieczna :)
  2. Od kiedy suczka jest w schronie? Czy jest jakas mozliwosc pomocy czekoladce poza adopcja/DT ?
  3. [quote]Zaproponowałam tejże Pani przyjazd po małą po nowym roku ale Pani stwierdziła, że nie chce jej już. Sorry ja mam się dostosować do dnia przyjazdu a tamta Pani już nie, dziwne.[/quote]Dla mnie zachowanie Pani z Krakowa WCALE nie jest dziwne. Bo czemu tu sie dziwic, kiedy czlowiek sie angazuje, wklada cale swoje serce w pomoc biednej, niczemu winnej kruszynie, a spotyka na swojej drodze same przeciwnosci? I to nie przeciwnosci losu, a ludzi, ktorzy mam wrazenie proboja szukac problemu tam, gdzie go nie ma. Mysle, ze Pani z Krk bala sie ponownie zaufac osobie, ktora raz odmowila jej obiecanego psiaka. Jaka miala pewnosc, ze po nowym roku nie spotka ja to samo?
  4. Dlaczego w takim razie sunka nie moze pojechac do Krakowa, jesli sa tam ludzie, ktorzy chca dac jej cieply, mily i kochany domek? Co do tego, ze tak jest chyba nie ma watpliwosci, skoro ludzie chca jechac po mala taki szmat drogi? :roll:
  5. [quote name='zula']lub czekoladowe:cool3:[/quote] jak moglam zapomniec o tych slicznotach! :oops:
  6. i jak sie czuje nasza sterylizantka? :>
  7. Biale w latki to poprostu kolorki ;) Latki moga byc czarne lub zlote (pomaranczowe).
  8. [quote]braki zębów[/quote]mialas chyba na mysli wade zgryzu... [quote]Niektórzy myślą, że jak pies ma rodowód, to już jest na pewno uwolniony od wszystkich wad wrodzonych, typu dysplazja, choroby oczu itd. Nie jest to prawda!! Polega to na tym, że właściciele reproduktorów i suczek hodowlanych zwykle badają swoje zwierzęta i dopuszczają do rozrodu tylko te zdrowe. Ale i to niestety nie daje 100 % pewności, że nasz pies będzie na pewno zdrowy, ale to już tak na marginesie.[/quote]W przypadku psow rasowych ryzyko zachorowania na choroby genetyczne jest zaciesnione do minimum, gdyz chore osobniki nie sa dopuszczane do hodowli. Mowie oczywiscie o rozsadnych i prawdziwych hodowcach, bo nawet w swiatku ZK i prawdziwych hodowli znajdziemy jakies czarne owce.
  9. [quote name='Magda:)']I powiem prościej: cena świadczy o jakości!! Więc by mieć psa rasowego trzeba trochę na niego jednak zapracować...[/quote]Tu sie z Toba nie do konca zgodze. Czasem mozna spotkac rasowe szczenieta po nizszej cenie - z roznych powodow. Nic im to oczywiscie nie ujmuje, ze sa sprzedawane taniej - sa zdrowe i RASOWE.
  10. [quote name='Magda:)']A możesz tak łaskawie pisać to, co powinnaś? Może tak na temat?[/quote]Anielik jak by nie patrzec wypowiedziala sie na temat w swoim poscie, jedynie zasugerowala, ze chyba nie najlepszym miejscem i momentem jest reklama swoich galerii tutaj, gdzie dziewczyna w nerwach informuje nas o przebiegu i konsekwencjach - jak by nie patrzec powaznego - zabiegu... Polecam troche wiecej wyrozumialosci, a mniej zlosliwosci... ;) [B]Asia_pie[/B] buziaczki od nas dla suni! Od sterylki mojej Avii minely 3 miesiace - po bliznie ani sladu. Pies na drugi dzien od zabiegu poustawial sobie na podworku wszystkie koty i golebie pokazujac im, ze 'szefowa' wraca do zdrowia. Wszystko bedzie dobrze :)
  11. Widze ze dyskusja od kilku dni ucichla. Ja rowniez bylabym chetna na agility w trojmiescie, oczywiscie mam dwie raczki i checi do pomocy - wmiare wlasnych mozliwosci. Co do terenu nalezacego do SNG... Saur jest 'trudna' firma i dojscie z nimi do porozumienia na oficjalnej i formalnej drodze moglo by byc trudne. Obecnie firma szuka oszczednosci na wszelkie mozliwe sposoby, tnie po kosztach jak tylko sie da. Polowa pracownikow zostaje zwalaniana z pracy, druga polowa sama ucieka poki jeszcze moze i ma jakies inne mozliwosci pracy... Ale to taka mala dygresja. Jesli chodzi o teren, to mozliwe, ze chwilowo o nim zapomnieli. Jednak podejrzewam, ze gdyby oficjalnie wystapilo sie do nich o zgode na kozystanie z ów terenu, to albo zazadali by okrutnych oplat za dzierzawe, albo stwierdzili by, ze gra nie jest warta swieczki, nie bedzie to dla nich oplacalne itd. Jesli jednak ktos mial by sily i checi sie z tym bawic, to trzeba bylo by sie z tym zglosic na Walowej, do centrali Sauroskiej. Ew. moge sie dowiedziec co to za teren i czy Saur ma wobec niego jakies konkretniejsze plany [mam troche rodziny w owych wodociagach]. Na sponsoring z ich strony bym nie liczyla... ;)
  12. ja mam z kolei inne pytanie - czy tacy kompletni amatorzy rowniez znajda dla siebie miejsce na takim obozie? ;)
  13. ja w ten weekend odpadam, musze wkoncu do schroniska pojechac zawiezc to co mam do zawiezienia i odwiedzic moje schroniskowe sloneczka ;) dog master - zdjecia super ;] tak samo jak i aparat :P
  14. plaza oczywiscie odpada, bo podejrzewam, ze mojemu psu nie bedzie przeszkadzala lodowata woda w tym, zeby sie wykapac :P dla mnie slowo 'daleko' nie istnieje :P
  15. jakie do wiosny - a zima nie mozna? ;) dla chcacego nic trudnego ;) ja jutro odpadam - jestesmy umowione na spacerek z husky na stogowskiej plazy :P
×
×
  • Create New...