Puchatku, chyba o zupełnie innych serialach mowimy. Akurat prison break, o ktorym tu rozmawiamy, zdecydowanie nie jest nudny, mozna sie oczywiscie sprzeczac co do jego wartosci intelektualny, ale na pewno potrafi jedno- trzymac w napieciu i pozostawiac widza w zaciekawieniu i niecierpliwosci co do tego, co bedzie dalej. Ja tez w ogole nie ogladam seriali. Po prostu nie jestem w stanie czekac tydzien na kolejną czesc, pamietac pory, godziny, programu...ale ten serialn dostalam w calosci, od razu dwie serie na plytach, wiec na nic czekac nie musialam, po prostu łyknęłam w calosci...:D
Hania- ja dzień zaczynam od co najmniej godzinnego spaceru, czasem to nawet 2,5 h godziny- w weekendy. Potem ok 17-18 jest kolejny - tak mniej wiecej godzinny. W lesie, po polach, wsród drzew. A do tego dwa spacery tak po 20 minut pol godziny. Dziennie spaceruje tak co najmniej 2-3 godziny, czasem wiecej. I to od razu, jak otworzę oczy. Nie moge narzekac ani na brak ruchu, ani swiezego powietrza. Czesto psy sa juz zmeczone i błagają mnie oczami "do domu"!!;)
Ania- ja od zawsze spie mało. To oczywiscie po czesci dlatego, ze mi szkoda czasu na sen, ale i dlatego ze go malo potrzebuje. A teraz jest ten plus, ze sypiam regularnie, jakieś 4-6 godzin zawsze, bywalo z tym kiedys duzo gorzej.
Juz dzisiaj bylam na badaniach, bo czuje sie na tyle kiepsko, ze tabletki przeciwbolowe nie pomagaja, w zasadzie nic nie pomaga, a dokucza mi to porzadnie.