Ja tylko podczytuję wątek. Teraz wtrącę swoje 3 grosze, bo przypadek o którym mowa (czyli że ktoś uważa że tylko on może wychodzić z danym psem na spacer) nie jest wyjątkiem. Ja co tydzień jeżdżę wyprowadzać psy z 13-ki. Czasem zabiorę jedną znajomą, czasem inną. Jedna z nich ma wielki sentyment do jednego konkretnego psa właśnie z tego rejonu, ale przypisany jest on wolontariuszce Agnieszce, która "ma" psy w różnych częściach schroniska. Moja znajoma czasem się ze mną zabierze żeby wyprowadzić TEGO właśnie psa, a skoro już tam jest to zostaje ze mną do końca i spaceruje też inne psiaki. Tydzień temu wol. Agnieszka dopadła ją jak wyprowadzała Wiktora (psa, o którym mowa) i jej nagadała że cytuję: "ciągle" wyprowadzamy JEJ psy, a on (Wiktor) ma regularne spacery (czytaj - raz w tygodniu). Akurat psy z 13-ki na szczęscie prawie zawsze mają spacer raz w tygodniu, ale jej strasznie przeszkadza że on wyjdzie więcej niż raz, bo tyle psów w schronisku wychodzi bardzo rzadko. Przez takie osoby niektórym się po prostu odechciewa.Mam nadzieję że ta sytuacja nie zrazi jej żeby jednak czasem jeździć na Paluch.