Jump to content
Dogomania

krajanka

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by krajanka

  1. Mojej koleżanki siostra ma psa z tej fundacji, określiła ją jako rzetelną, zwłaszcza ,że z psem były problemy behawioralne i fundacja też pomagała i podpowiadała co i jak. Trzymam kciuki, może wszystko dobrze się ułoży:-)
  2. Oj, przykro mi ,że na takich ludzi trafiłaś :/ A może ta rodzina w jakiś sposób przyczyniła się do tego , jak pies teraz się zachowuje? Na początku mojej "przygody" z psiakami ze schorniska zwracałam też uwagę na stronę Fundacji , o której mówisz. Jeśli nie zmienili się ludzie prowadzący od tego czasu, to wtedy bardzo fachowo opisywali pomoc psiakom. Ale dawno już nie patrzyłam na ich stronę , ograniczyłam się do dwoch , trzech , bo inaczej nie wyrabiałam się ze wszystkim. Popytam się znajomej, czy kogogś tam zna. Trzymaj się cieplutko:-)
  3. tyż tak myślę, ale podejrzewam ,że tak nie będzie,
  4. no właśnie widziałam info na facebooku, a że wyjechało 740, ale to daje tylko 1060 psów. A gdzie reszta? Bo każdy mówił o ok.3000 psów.... Wiem ,że dużo padło, bo też podawali ilości, czyżby sztucznie podawali ilość , by gminy płaciły?????
  5. Hmmm.... ciekawo , jak tam się sprawy ułożą.... bo gdyby z dwóch miejsc nagle tylu psom trzeba by było znaleźć miejsce , to nie wyglądałoby to pięknie... :(
  6. Miałam trochę przerwy, powoli już zaczęłam tu zaglądać. Gdy usłyszałam o akcji w Radysach, to nie wierzyłam.... Z jednej strony radość, z drugiej smutek , bo wiadomo ,że logicznie nie uda się takiej ilości psów od razu zabrać :( A czy to prawda ,że i z Wojtyszkami coś się dzieje ?
  7. obserwuję psiaki-radysiaki zabierane m.in.przez Kiyoshi i zasmusiłam się Korim :( mam nadzieję ,że za czas jakiś wszystko się ułoży dla niego jak najlepiej:-) i poproszę o nr konta, to małe co nieco wyślę
  8. I fachowo myk i poszło;-) Dzięki:-)
  9. Jest u " Adoptuj psiaka od Kajmaka" - ucieszyłam się bardzo , jak zobaczyłam ,że ja zabrały dziewczyny:-), nie mogę wkleić linku:/
  10. Wyczytałam ,że jednak dziś wyjechał do Warszawy do domu tymczasowego, ale doświadczonego. Może zatem będzie dobrze... Tzn Kędziorek pojechał :-)
  11. Ja po cichu też liczyłam ,że odnajdzie się jak Senna:-)
  12. Czasami sobie "chodzę " i czytam dogo i powiem , jak wygląda adopcja kota z drugiej strony - w listopadzie musiałam już uspać prawie 19-letnią kotkę i chciałam dać kolejnemu kociakowi dom , może dwu.... okazało się ,że większość fundacji nie chce dać kota do domu wychodzącego. Kota można dostać tylko do zamknięcia w domu. A moje koty zimą siedzą przy kaloryferze , a wiosną , latem , jesienią grasują po podwórku , po ogrodzie, przychodzą na kolacje i zostają w domu na noc. Na taki dom nie było kotów - chyba,że złapią mi wolnożyjącego... Najlepiej ,żeby w domu nie było dzieci i dużo osób, tylko spokój... I tak jak piszecie ogrodzony balkon , zabezpieczone okna itp. Chcecie chuchać na te zwierzaki , by zabezpieczyć je przed czymś złym. A losu nie da się czasami oszukać - miałam w domu przypadek , gdzie kot ,niby zdrowy , nie chorował, miał ok.2 lat, zjadł , poszedł ułożył się do spania i zasnął.... i już się nie obudził.... taki zwinięty , szczęśliwy zasnął i tyle.... Nie wiem , co się stało, sekcji zwłok nie robiłam, weterynarz odrzucił otrucie, drugi mówił ,że podejrzewa chorobę serca.... a jaka prawda? Nie wiem.... I mogłam go chronić od samochodu , od wysokości i co.... przyszło coś innego.... Mam wrażenie, że czasami jest już trochę przesady w warunkach , jakie mają spełnić domy , by wziąć zwierzaka. Staram się zrozumieć Was , jak szukacie im domów i jakie muszą być spełnione warunki, nie dyskutuję , bo to nic nie da- "bo Ci co mają zwierzaka - mają władzę i rządzą":D a w przypadku tych Pań podejrzewałam ,że nie dostaną kotka - a dlaczego ??? Bo starsze, a pewnie chciałyby małego kotka, bo pewnie dom wychodzący, bo... bo.... Wcale się nie zdziwiłam tymi wieściami... Pozdrawiam i życzę wielu dobrych adopcji:-)
  13. Brawo Prezes:-))))))) od razu wiedział jak ma się zachować, kogo nie zjeść;-) - bo z kotami trzeba żyć w zgodzie;-) i że trzeba dreda się pozbyć , bo mu urok zabierał;-) Nic dodać , nic ująć:-)
  14. Cieszę się bardzo:-))))))) A obserwując różne psy z Radys, to dzień lub dwa po przyjeździe i już pies ma inną minę:-))))) Wiem ,że to tylko jeden pies na takie wielkie schronisko, ale małymi kroczkami można zrobić więcej ....
  15. Witami, ja juz od poczatku sierpnia przybieram sie , by przeslac jednorazowo 10 zl dla Toni, a caly czas zaczynam na cos wydawac;-) poproszę o nr konta.
  16. No chyba,że przyjmiemy założenie : " wszystkie zbiegle to husky" , to mogę to zrozumieć ;-) Ale to tylko tyle wesołego.A może ktoś z pracowników , wypuszcza lub pomaga im opuścić mury według jakiś swoich zasad?
  17. Czytając dane zastanowiła mnie jedna rubryka "zbiegłe" . Czy wyobrażacie sobie , by jakiś pies mógł stamtąd "zbiec"? No wiem , że są takie psy "chodzące po " kratach (przypomina mi się Siesta i jeszcze jakiś psiak, który przy dziewczynach przeszedł przez ogrodzenie), ale czyżby nikt ich w porę nie złapał? Dziwne....
×
×
  • Create New...