Jump to content
Dogomania

Jola_K

Members
  • Posts

    7297
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jola_K

  1. [quote name='Kamila_s']Jola dodalam zdjecia Twoich kotkow oraz namiary na Ciebie na profilu...rosilam o domki i pomoc w kupnie zwirku,jedzenia dla kotkow...jak dostaniesz telefony lub info na gg to nie badz zdziwiona;););):loveu:[/QUOTE] dziekuje :) pomoc potrzebna, jak pomysle o rachunku z lecznicy to glowa mnie boli :placz:
  2. u nas w miare spokojnie ja nerwy mam napiete dziwna kupa u kociat zagrozonych pp nie pojawila sie wiecej maluchy maja apetyt, daje im 4-5razy dziennie saszetke rc ladnie jedza nie wiem czy pija, ale nie widze by nad miska wisialy sa wesole wczoraj surowice dostal ich brat, ktorego 2dni przed ujawnieniem sie choroby u malej kici wyadoptowalam do Zabrza surowice wysylalam od siebie, ktora w ciagu kilku godzin dotarla na Slask [b]dziekuje peate i Grazynie za pomoc w transporcie :)[/b] ****** kocia mama i male oraz Lucky, ktorzy sa w lecznicy, troszke lepiej musza dostac trzecia dawke szczepionki Zylexis zawioze ja jutro zrobilam kilka zdjec, choc latwo nie bylo
  3. kotkow u mnie dostatek :p jeszcze jej jakies podrzuce do zakochania sie!!!
  4. wybaczcie ze tak malo jestem na forum, ale mialam istne trzesienie ziemi skupilam sie na ratowaniu kociatka, nie mialam czasu i sily na net o profilu na nk wiem :) dziekuje mam nadzieje ze telefon nie przestanie dzwonic a skrzynka bedzie pelna od listow z zapytaniami musze wydawac kotecki, sa u mnie juz tak dlugo **** jesli chodzi o maluszki z kartonu, to musza byc zabrane z iejsca gdzie sa aktualnie, kot rezydent szaleje, zalatwia sie na rzeczy Panstwa, ubrania, dokumenty, posciel itp sygnalizuje tak swoje niezadowolenie z pobytu gowniarzy w ich domu kotki pojada na dt do Kasiaprzystal, tam poczekaja na transport do Torunia
  5. [quote name='halbina']A który to wet? tzn z jakiej ulicy w Zabrzu? Może by pani podjechałą do Formicy, tylko nie wiem, czy jest surowica... :roll:[/QUOTE] Wanda dzwonila do Formicy - a Formica do hurtowni, nie ma nigdzie ja zalatwilam ja w przeciagu kilku minut, jutro laczonymi transportami Wanda ja dostanie dopiero jutro :roll: szok to lecznica w Mikulczycach (chyba dobrze zapamietalam dzielnice) ulica Lipowa chyba
  6. jestem, wczoraj nie mialam juz sily na net wieczorem pojechalam z pozostala trojka rodzenstwa na nawodnienie i profilaktyczne podanie lekow zostawilam tez surowice dla ich matki w lecznicy, dzisiaj miala podane te maluszki nadal bez zmian, nie widze by sie cos dzialo jedza, kuwetkuja normalnie a broja tak ze spac sie nie dalo, chociaz bylam potwornie zmeczona jednak mnie budzily [B]kotek ktorego oddalam do adopcji nie dostal wczoraj surowicy! wet w Zabrzu odmowil jej podania! cep, a rozmawialam z nim osobiscie, powidzialam ze mial kontakt z pp, ze moze byc zarazony a wiecie co on zrobil po rozmowie ze mna, podczas ktorej tylko mi pieknie przytakiwal? odrobaczyl malucha i odpchlil i skasowal kobiete na 35zl :angryy: no kurrrrrrrrr, takiego pacana dawno nie spotkalam w swietle pp on mu zaszkodzil! po za tym kot dostal ksiazeczke w ktorej sa wpisane odrobaczenia wewn i zewn, zapytal mnie tez o to telefonicznie wiec po co to bylo? by rachunek wystawic tylko![/B]
  7. jestem anulka dziekuje za blog :) super ja mam jeszcze kilka innych grup koteczkow ktore czekaja na pomoc ina domki, poszperaj w moim profilu wsrod zalozonych przeze mnie watkow ja tak chwilke tylko, mam spore zmartwienie, nie dotyczy ono Sally ale innych kociatek, jedna dzisiaj w poludnie umarla ['] :placz: musze zabezpieczyc pozostale kotki - jej rodzenstwo, ogromnie sie martwie trzymajcie kciuki
  8. [quote name='peate']Jola jadę zaraz do tej "lecznicy" to zrobię zdjęcia łysiejącej mamie Jolu :glaszcze:[/QUOTE] to jest mama tych kociat wlasnie... tez tam bede, ale pozniej peate, w lecznicowej lazience siedza moi ozdrowiency, jak dasz rade zrob im te zdjecia ( chyba ze lataja, to nie wchodz bo mozesz cos wyniesc na butach, nie wiemy czy jeszcze zarazaja), a w transporterze w korytarzu siedzi inny ozdrowieniec - Lucky, tygrysek 4 miesieczny, jemu tez zrob fotki i tez nie dotykaj golymi rekami dziekuje
  9. Dziekuje Magdziu ja probuje sie otrzasnac po ostatnich przezyciach to koszmar
  10. kotka umarla o 11:00 ['] godzine wczesniej podalam steryd ostatniej szansy, krolowke, podzialalo na godzine nie udalo sie czy moglam zrobic cos jeszcze? Dom adopcyjny jej brata jest zaalarmowany, juz sa umowieni na surowice, maja do mnie dzownic jak beda u niego , porozmawiam z nim osobiscie pozostale maluszki ok, normalnie patrzac na nie widze by sie cos tlilo w ich cialkach, jedza, biegaja, w kuwetach biegunek brak, wymiotow brak w nocy dostaly steryd, kroplowki nie podalam bo sa zbyt ruchliwe, o 4 rano nie mialam nikogo do pomocy podam im u siebie albo zajade do bielska musze odpoczac glowa mi peka nic od wczoraj nie jadlam ********* minal miesiac wklejam zdjecia kiciuni dopiero teraz dalam rade je przejrzec.. ciagle serce boli 15.10.08 [img]http://img99.imageshack.us/img99/3733/151008chorobamalejczarnev1.jpg[/img] 22:15 / 22:18 [img]http://img220.imageshack.us/img220/6995/151008chorobamalejczarnoa4.jpg[/img] [img]http://img360.imageshack.us/img360/8109/151008chorobamalejczarnhh6.jpg[/img] [img]http://img99.imageshack.us/img99/184/151008chorobamalejczarnwq6.jpg[/img] godz. 1:30 wyjazd na ostry dyzur 16.10.08 po powrocie z lecznicy 3:16 [img]http://img99.imageshack.us/img99/2222/161008chorobamalejczarntr9.jpg[/img] [img]http://img360.imageshack.us/img360/4928/161008chorobamalejczarnuz3.jpg[/img] 3:33 [img]http://img217.imageshack.us/img217/4276/161008chorobamalejczarntj4.jpg[/img] 3:34 [img]http://img360.imageshack.us/img360/2534/161008chorobamalejczarnbz5.jpg[/img] 7:03 [img]http://img217.imageshack.us/img217/9356/161008chorobamalejczarnhm4.jpg[/img] [img]http://img360.imageshack.us/img360/7070/161008chorobamalejczarnjy7.jpg[/img] pozniej juz nie bylo zdjec [']
  11. tak to wszystko szybko sie potyczylo ze nawet nie zdazylam tutaj zamiescic wiadomosci ze jedna z koteczek ktore przywiozlam pare dni do domu wczoraj wieczorem nagle zaczela slabnac, juz rano zwrocilam uwage na to ze stroni od miski, nad woda wisiala... wszczelam alarm w nocy pojechalam z nia ostry dyzur, wenflon i kupa lekow dozylnie cala torba tego samego do domu surowica dla niej i dla pozostale trojki jej rodzenstwa surowice Canisarin podawalam sama, obok lezal lek przeciwstrzasowy, nie pytajcie ile mnie to kosztowalo nerwow nie mialam zludzen, to panleukopenia, ta najostrzejsza postac kotka umarla dzisiaj o 11:00 ['] nie udalo sie ogromnie mi zal boje sie o pozostale, w nich pewnie choroba dopiero sie tli....
  12. peate, zadzwonie dzisiaj do tej kobiety i poprosze by podejchala do wandul66, ona wczoraj miala dostac surowice, niech podadza w ciemno bo ja nie mam zludzen, to panleukopenia, ta najostrzejsza postac nie czekalam do rana o 2 w nocy bylam na ostrym dyzurze koteczka slabla z godziny na godzine balam sie ze nie doczeka rana zalozono jej wenflon, dostala cala baterie lekow do podawania dostalam to samo, podaje jej kroplowki co 1-2godz w nocy cala gromada dostala surowice Canisarin podawalm sama, obok lezal lek przeciwstzrasowy, nie pytajcie ile mnie to kosztowalo nerwow pozostala trojka rozrabia za mna w klatce, po nich nic nie widac, jedza, pija, w kuwecie w miare zwiezle formy za to ja z nerwow mam sraczke a mala lezy przed grzalka osobno, nie bardzo slaba, jej stan jest krytyczny, nawet juz sie nie podnosi, miauczy zaloznie, wlasciwie bez glonie, oddycha ciezko poszlo w pare godzin, faktycznie rano juz zauwazylam ze jest niechetna do jedzenia, bardziej byla zainteresowana ucieczka z klatki pod wieczor pierwsze wymioty i to charakterystyczne wiszenie nad miska gdybym wiedziala od razu ci sie swieci kilka godzin wczesniej trafilaby do weta, ale jak rozroznic w ktorym momencie jest panika a w ktorej walka o zycie? trzymajcie kciuki i modlcie sie ale jak
  13. [quote name='peate']no nie kolejny chory kociak :placz:[/QUOTE] jestem wsciekla :angryy: wiem czyje to zaniedbanie
  14. [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7042/101008kotkiumnie2ra5.jpg[/IMG] czy ja zawsze musze sie czyms martwic? teraz juz jestem pewna ze czarna kicia jest cos nie wyrazna rano juz srednio interesowala sie jedzeniem, troche ja zachecilam ale nie zjadla duzo wieczorem juz w ogole nie podeszla, patrzy z obrzydzeniem na miske z jedzeniem wisi nad miska z woda zwymiotowala slina dokarmilam ja convem wszystko wskazuje na pp oszaleje
  15. i aktualnie (kliknij na miniaturke) :iloveyou: A Migo to taka jest:
  16. foto Migo sprzed roku :loveu: tuz przed operacja
  17. [quote name='Bakeneko']Kurcze, ale Bella leży tu obok mnie! A Amiś lezy koło monitora! Jak to możliwe? :lol::lol:;)[/QUOTE] pisalam o kotkach oczekujacych na domek, nie napisalam ze mam je u siebie ;) tak zabrzmialo? niedoprecyzowanie mysli w pierwszym poscie watku kociakow zywieckich jest informacja ze sa u Was
  18. piekne zdjecia :loveu: pieknych kotek :loveu: Bunia dosc sie juz myszek nalapala, a dla Zuzki to frajda!! pozdrawiam was
  19. wczoraj bylam w lecznicy, gdzie przebywaja ozdrowiency po panleukopenii, zawiozlam szczepionke Zylexis dla calej gromady maluszkow dostana tylko kicieta, dla mamy nie starczylo niestety i tak za dwa dni musze powtorzyc ich szczepienie, porazka totalna kotki nie lecza sie jak nalezy, wszystkim papraja sie oczka, ciezki oddech, slaby lub w ogole brak apetytu wzieto im probe na bakteriologie, pobrano krew kotek Lucky lepiej, ale mial duzy kryzys zdjecia z dzisiaj [img]http://img186.imageshack.us/img186/6421/141008wlecznicy2lq4.jpg[/img] i pozostale kotki ktore wraz z Luckim choruja [img]http://img100.imageshack.us/img100/4830/141008wlecznicy1sk3.jpg[/img] [img]http://img100.imageshack.us/img100/7482/141008wlecznicy3oc1.jpg[/img] [img]http://img235.imageshack.us/img235/7769/141008wlecznicy5ig5.jpg[/img] poryczalam sie nad nimi wszystkimi :( [B]czy ktos moze zalozyc dla nas aukcje zebracza?[/B] *** z dzisiaj wiesci sa takie, ze maly czarnulek, ktory jest w najgorszym stanie, dzisiaj sam zainteresowal sie jedzeniem nie zjadl duzo, ale to jest przelom mam nadzieje ze idzie ku lepszemu dzisiaj dopiero, a nie jak mi mowiono ze wczoraj, zostal pobrany wymaz z gardelka i noska na bakteriologie, na wynik bedziemy czekac kilka dni na jutro musze dostarczyc kolejne szczepionki Zylexis, wezme je na kredyt, nie dam rady zakupic
  20. maly czarnulek, ktory jest w najgorszym stanie, dzisiaj sam zainteresowal sie jedzeniem nie zjadl duzo, ale to jest przelom mam nadzieje ze idzie ku lepszemu dzisiaj dopiero, a nie jak mi mowiono ze wczoraj, zostal pobrany wymaz z gardelka i noska na bakteriologie, na wynik bedziemy czekac kilka dni na jutro musze dostarczyc kolejne szczepionki Zylexis, wezme je na kredyt, nie dam rady zakupic
  21. dzisiaj juz lepiej, w nocy przyszla do mnie, mruczala glosno i dlugo udeptywala poduszke :) miejsce iniekcji ja boli :( ale wiem ze zwykle wlasnie tak jest teraz spedza czas z kotkami Myszki
  22. [quote name='zuziaM']Jola, jak wy w ogole znajdujecie domki dla tych kociakow - Ty i Wanda ? Czy oglaszacie je dodatkowo u siebie ? .... czy to z ogloszen oferowanych tu na watku ?...... czy moze juz wiesc sie rozniosla, ze u Ciebie sa kociaki do adopcji ? ...... [/QUOTE] z domami naprawde jest kiepsko, mam koty, ktore siedza u mnie juz prawie pol roku :( sa coraz starsze i coraz trudniej jest im domek znalezc najszybciej ida te najmniejsze.. ogloszenia mamy w internecie, allegro i inne portale do ogloszen u mnie malo jest adopcji, wiekszosc mam na slask i dalej, bo na wsiach ludzie maja swoje koty, ktore sie mnoza jak kroliki, nie potrzebuja szukac po necie kociaka :shake: nigdy nie wiem na jak dlugo kotek u mnie zamieszka, czasami jest to kilka dni, jak bylo w przypadku tego srebrnego kotka a czasami pare miesiecy lub ponad rok (AMigo i Bella)
  23. [quote name='peate']a któregoż to szczęśliwca wybrała sobie rodzinka?[/QUOTE] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/7042/101008kotkiumnie2ra5.jpg[/IMG] na zdjeciu powyzej jest to pierwszy kotek od prawej, ze srebrnymi wloskami, zagladajacy na cos na podlodze :p
  24. Zamieszkal w Zabrzu w fajnej rodzinie, w skladzie 2 + 1 oraz pies :) Dostal na imie [b]KAIR[/b]. W trakcie rozmow przed adopcja dostalam kilka zdjec glownie syna Pani Alicji i ich psa. Oto Cezar ze swoim malym opiekunem: [img]http://img93.imageshack.us/img93/5502/obraz226ro6.jpg[/img] Po kilku godzinach od przekazania kotka do adopcji juz dostalam wiadomosc i zdjcia mailem, przytocze Wam: [quote]Jola- to mały łobuziaczek. Wiesz jak syczy do Cezarka?? a ten nic, chce go polizać:))) no i ukradł mu odrazu maskotke za to syczenie. teraz Paweł lezy w sypialni a malutki słodko spi w domku!koło Pawełka.!Byli juz sąsiedzi! Daga mało spagetti nie spaliła cha cha cha. wysle ci pare fotek. P.S. a to Kair wlaz do miski CEZARA!!!!! słodki co nie??? zobacz jak sie ładnie myszka bawi. :))) instynkt[/quote] [img]http://img93.imageshack.us/img93/7194/141008kairwdomu1lz2.jpg[/img] [img]http://img93.imageshack.us/img93/2271/141008kairwdomu2fc6.jpg[/img] [img]http://img93.imageshack.us/img93/5972/141008kairwdomu3bj4.jpg[/img] [img]http://img93.imageshack.us/img93/4025/141008kairwdomu4fw3.jpg[/img] mam nadzieje ze pozostale kotki tez znajda tak szybko dobre domki
  25. i zdjecia dzisiejsze Kicia miala drugie szczepienie kiepsko sie po nim czuje zobaczcie jaka bidula :( [img]http://img529.imageshack.us/img529/6641/141008malatri1rh8.jpg[/img] [img]http://img227.imageshack.us/img227/4374/141008malatri2cy9.jpg[/img] [img]http://img529.imageshack.us/img529/7656/141008malatri3ih9.jpg[/img] dobrej nocy
×
×
  • Create New...