-
Posts
7297 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jola_K
-
Dobek Max wreszcie znalazł swoją przystań
Jola_K replied to Agnieszka Co.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Dea']Mam dwa plecaczki (takie na jeden pasek po przekątnej), sportowy portfelik, walkamana nowego Sony...tak na dzisiaj to tyle znalazłam. Jak będę u rodziców to jeszcze poszukam, bo tam dużo rzeczy ze starych czasów zostawiłam, których nie potrzebuję... Szlag mi trafił akumulatory do aparatu, bo chciałam już zdjęcia zrobić, ale to jutro dopiero dam radę. Może mi to ktoś dołączy do swojego bazarku? Jeszcze może jakiś kubek się znajdzie.[/quote] jutro koncza sie bazarki dla Karola, moge dolaczyc twoje rzeczy wyslij fotki, opisy i proponowane ceny na [email]jolanta.k@interia.pl[/email] -
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
Jola_K replied to Asior's topic in Już w nowym domu
w kundlu? jesli tak, to obejrzymy powtorke w necie :) -
i ja dziekuje wiem, ze zrobicie wszystko co w waszej mocy poplakalam sie....
-
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
Jola_K replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
w gore usmiechnieta Tosia -
trzymamy kciuki Nestroku badz silny malutki, nie poddawaj sie prosimy kochany, prosimy
-
Iliada, cudowny Golden Retriever, którego całym światem był kojec 2x2m
Jola_K replied to Ania_w's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina'][IMG]http://img182.imageshack.us/img182/5197/ilinowydom024vd2.jpg[/IMG] A ja całowałam to cudowne pysio! :loveu:[/quote] zazdroszcze ci halbinko :) Ania_w, dziekuje :loveu: wszystkiego dobrego Ili :loveu: -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Jola_K replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Michal odpisal, ze prosi by ktos z nas zbieral fundusze dla Sawy i aby pozniej bezposrednio wplacic je na konto kliniki nie konsultowalam tego jeszcze z zuziaM, ale mysle ze jej konto bedzie najlepsze, niech jedna osoba zajmuje sie skarpeta jeleniogorska ewentualnie, mozemy utworzyc skarpete na AFN, moze i fundacja nas wspomoze, rachunek na nia by sie wzielo co o tym sadzicie? -
trzymamy kciuki! zdjecia sa super! ciekawe co Nestorek zweszyl pod tym drzewem, jakies przeciekawe zapaszki :) z Funia wyraznie sie lubia :) mam nadzieje, ze to jedzonko zjadl Nestorek, musi jesc by nabierac sil pozdrawiamy
-
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Jola_K replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz wyczyscilas, nastepne czyszczenie, mam nadzieje, zrobi jej juz ktos w nowym domku :) -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Jola_K replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sunia jest zdrowa, tylko kalectwo lapek ogranicza ja w poruszaniu sie, dlatego zal na nia patrzec, ona tak bardzo chcialaby wstac :( na spacerku unosila sie na przednich lapkach tylko kupra nie mogla podniesc, probowala i probowala, ona ma ogromna wole by wstac, Hund pomagala jej unoszac brzuszek, Srutka wtedy zrobila kilka kroczkow... -
SAWA-Ma DOM! JEST ZLE .......ODESZLA (*) (*) (*) (*) (*) (*)
Jola_K replied to zuziaM's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jeszcze nie mamy jego danych, juz napisalam do niego by je podal dziekuje w imieniu Sawy :) -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
Jola_K replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
poznala! a jakze inaczej ?! to madra psina, pamieta co komu zawdziecza :loveu: czekamy cierpliwie na relacje foto -
Kochana Rudka - odeszła szczęśliwa za TM ['] :(
Jola_K replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
popieram, to istotna informacja -
rok temu, gdy lavinia walczyla o zycie Ptysia, mnie jeszcze na forum nie bylo, dzis dopiero przeczytalam caly watek - jest to najsmutniejsza historia z jaka sie zetknelam wiem, ze gdybym wtedy juz na dogo byla, na pewno z zapartym tchem sledzilabym losy Ptysiula, moooocno trzymajac kciuki za jego zdrowie klawiatury przez lzy nie widze, z nosa mi sie leje.. rycze jak bobr :placz: kotka uciekla z moich kolan, bo lzy na nia kapaly... (o jej zycie walczylam w listopadzie, udalo sie...) jest mi potwornie, potwornie przykro :placz: lavino, przypuszczam, ze Twoj zal i smutek byl/jest znacznie wiekszy, to byl/jest Twoj ukochany pies, Ty dzien i noc czuwalas przy nim, natychmiast reagujac w chwili zagrozenia, podziwiam Cie i dziekuje, ze dalas tak wiele Ptysiowi Ptysiu, slodziaku, tule cie mocno w moich myslach, przesylam tyle ciepla ile potrafie, wierze ze to do ciebie dociera, tak jak docieraja mysli do moich ukochanych futrzastych przyjaciol, ktorych pewnie juz poznales dzis zasypiac bede z mysla o tobie i ty spij juz szczesliwy ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']